22 lut 2016

Cechy idealnej kobiety, czyli Agatka przejrzała męskie fora internetowe


   Pracując wczoraj ciężko i ambitnie do drugiej w nocy (to nie to, o czym myślicie) rozmyślałam o tym o czym mogłabym napisać i oczywiście nie wymyśliłam niczego ciekawego. Jedyny temat, który narodził się w mojej zmęczonej głowie dotyczył wyższości gumisiów nad muminkami, ale stwierdziłam, że jest to o tyle ważna i kontrowersyjna kwestia, że czas jeszcze, aby ją poruszać.

Dlatego też postanowiłam dzisiaj pogrzebać po męskich forach w poszukiwaniu odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie - jakie cechy powinna mieć idealna kobieta – oczywiście wszystko okraszone ironią i sarkazmem. Oto czego się dowiedziałam:

    Idealne wymiary to oczywiście 90/60/90 – bo taki pogląd w naszych mężczyznach zaszczepił Hugh Hefner i jego „Playboy”. Później chłopcy, którzy cichaczem oglądali rozkładówki dorastają, zaczynają szukać swojej wybranki serca i wpadają w panikę, bo panie z gazet nie miały czegoś takiego jak fałdka na brzuchu. I czort wie czy to tak ma być, czy to objaw choroby jakiejś u niewiasty. 

   Musi być ambitna, ale ambicje te nie mogą stać na przeszkodzie zajmowania się domem – najlepiej jakby dużo zarabiała a przy tym siedziała całe dnie w domu, gotowała lepiej niż Jamie Oliver i Magda Gessler w jednej osobie, sprzątała tak, że Perfekcyjna Pani Domu dostałaby spazmów z rozkoszy i wychowywała dzieci na ułożonych, inteligentnych małych ludzi. Nic trudnego, prawda?

   Powinna być oczywiście skromna – warto to dodać do punktu poprzedniego. Nie powinna chwalić się broń Boże, że zarabia więcej niż jej mężczyzna, chamstwem jest, jeśli przy gościach oznajmi, że to ona nauczyła dzieci posługiwać się nożem i widelcem. Wszystkie osiągnięcia kobiety, powinny być wspólnymi osiągnięciami małżonków. Natomiast każde osiągnięcie mężczyzny powinno być przez kobietę gloryfikowane przez kolejne dwa lata minimum. Najlepiej w jak największym gronie rodziny i przyjaciół.

   Powinna umieć naprawić sama samochód, ale musi też udać głupiutką i radzić się swojego Mądrego i Silnego Mężczyzny – jeśli facet ma czas, to można zapytać go o radę, zrobić wielkie sarnie oczy i rozpłakać się, bo „gdzie ja niby mam wlać ten płyn do spryskiwaczy?!”. Ale jeśli akurat w telewizji jest mecz, to kobieta powinna być zaradna i umieć naprawić samochód samodzielnie.

   Oczywiście nie powinna jeździć samochodem, bo wiadomo od wieków, że kobiety się do tego nie nadają. Jednakże powinna być samodzielna i nie wymagać od niego, że będzie ją wszędzie woził.

   Idealna niewiasta to ulubienica wszelakich dyscyplin sportowych z zastrzeżeniem, że będzie oglądała tylko to, co chce oglądać jej mężczyzna (a nie jakieś tam tańce z szarfą). A najlepiej, żeby ona wtedy sobie w kuchni w trakcie meczu gotowała a on jej opowie co się działo w trakcie meczu a ona będzie słuchała ze szczęśliwością.

   Najlepiej żeby była blondynką o czarnych włosach z rudymi pasemkami – bo wiecie, mężczyźni lubią innowacje. W poniedziałek blondynka, w środę ruda a na koniec tygodnia czarnowłosa seksowna pielęgniarka. I to ewidentnie nasza wina, że wymagamy wierności a nie chcemy farbować co chwilę włosów na żądany kolor. Nic to, że po pół roku wszystkie by wypadły, z łysą też można przeżyć coś miłego.

   Piersi muszą być ogromne, ale żeby mieściły się w dłoni – męska logika powala mnie z nóg – a mówią, że to baby są niezdecydowane. Skoro ogromne, to się w dłoni nie zmieszczą, chyba że mężczyzna jest sporych rozmiarów i ma rękę jak dąb, to może wtedy ogarnie nawet i biust Kim Kardashian.
   A, z tego co piszą na forach wynika, że panowie są przekonani, że każdy duży biust jest jędrny – obwisły to może mieć ewentualnie dziewięćdziesięciolatka, która wykarmiła ósemkę dzieci swoich i dwoje sąsiada, bo jego żona wyjechała na Litwę i ślad po niej przepadł.

   Wysportowane i szczupłe ciało to cecha obowiązkowa – nie może łączyć się to z grymaszeniem, kiedy nasze kochanie przygotuje na kolację tłustą golonkę; należy zjeść całą a później jeszcze poprawić czekoladowym deserem. W końcu utrzymanie figury to nic trudnego!

   Musi być „lekką żmiją” (to cytat z forum). Moje drogie, nie wiem co oznacza być lekką żmiją, ale podejrzewam, że ma to coś wspólnego z niską masą ciała i z wrednością. I z uśmiechem stwierdzam, że co jak co, ale lekką żmiją to ja jestem na pewno!

   Nie kłamie – kobieta idealna nie może kłamać! Uwaga: mówienie mu, że wygląda jak Brad Pitt, nie jest kłamstwem!
   Na jednym z for przeczytałam, że jeśli mężczyzna przyłapie swoją dziewczynę na najmniejszym chociażby kłamstwie, jak na przykład cena nowej bluzki, to powinien ją zostawić, bo później będzie kłamała już non stop. Ha! Ciekawe jakby autor owych słów śpiewał, gdyby jego wybranka powiedziała mu prosto z mostu, że śmierdzą mu pachy i że co noc śni o namiętnych chwilach z jego najlepszym przyjacielem.

   Troszczy się, ale nie kontroluje. To bardzo ważne, żeby odróżnić jedno od drugiego. Słyszałam kiedyś historię, jak to chłopak zostawił dziewczynę, bo głupio założyła, że spędzą razem pierwszego wspólnego sylwestra. Chłopak poczuł się kontrolowany („nie ufasz mi i chcesz mnie pilnować”) i ją rzucił.
   Jeśli więc szukasz w jego apteczce bandażu, bo ukochany przeciął sobie palec to zamknij oczy, żeby potem nie stwierdził, że grzebałaś w jego osobistych rzeczach (a potem te co nie zamknęły oczu mają pretensje, bo znalazły w apteczce ukryte stringi kochanki. I czyja to wina? Jakby zamknęła oczy to by awantury nie było.)

   Ha! Najlepsze - „gdy w małżeństwie pojawią się problemy, sex będzie ciągle was łączył”, więc ważne jest, aby być pod tym względem zgranym. No tak, a my głupie latamy z pozwami sądowymi, jeśli facet nas bije, zamiast po prostu pójść do łóżka i uprawiać sex. A jeśli nas zdradza to dołączmy do niego i jego kochanki, po cóż wydziwiać i robić awantury?

   Najważniejszy punkt – idealna kobieta nigdy nie będzie oceniała swojego faceta, mimo że on ocenia ją. Nigdy nie powie na niego złego słowa. I nigdy, ale to przenigdy nie będzie miała zachcianek co do jego wyglądu, muskulatury i zachowania – musi go kochać takim, jakim jest (ale kobieta musi dbać o siebie i poprawiać swoje niestosowne zachowanie, jeśli chce być kobietą idealną.)

   Drogie panie! Nie wiem jakim cudem mój narzeczony się uchował i wasi mężowie przyszli i obecnie, ale kurczę! - wszystkie trafiłyśmy na żyłę złota, skoro z nami są. No, chyba, że spełniacie wszystkie punkty z listy i jesteście idealne. Ale w takim razie to ja chyba was nie lubię, bo mi ten ideał w ogóle się nie podoba.

   Zdecydowanie wolę swoje nieidealne, ale szczęśliwe życie i związek. Amen.

113 komentarzy:

  1. Powiem tylko "o matko"... jestem w szoku:p internety to jednak dzungla:D

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie do podobnych wniosków można było dojść w "Dlaczego faceci kochają zołzy" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam, więc nie wiem :)

      Usuń
    2. Myślałam, że czytałaś ;p Na pewno czytałaś moją recenzję ;p

      Usuń
    3. Recenzję tak, ale nie książkę :P
      Teraz za to się nowa pojawiła ciekawa książka o tytule "Książka tylko dla mężczyzn" :)

      Usuń
    4. Przeznaczona dla kobiet? :P

      Usuń
  3. Tak w pierwszym momencie z lekkim przerażeniem stwierdziłam, ze faceci to chyba jednak nie są normalni z takimi wymaganiami i powinni się leczyć. A potem przypomniałam sobie wypowiedzi z kobiecych stron i wymagania względem mężczyzn. Chyba obie płcie lubią stawiać niemożliwe wymagania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobiecych for jeszcze pod tym kątem nie przeglądałam :D

      Usuń
  4. kurczę, nie myślałam, że tak daleko mi do ideału:P

    OdpowiedzUsuń
  5. haha.. wymagania jak cholera.. :D Ale my im nie jesteśmy dłużne.. <3 swoją drogą wielu z nas wymaga, ale jak przyjdzie co do czego to nie liczy się rozmiar biustu, ambicje, czy ile razy ktoś wyniósł śmieci.. wtedy liczy się uczucie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jest akurat w ludziach wspaniałe :) że mają dziwaczne wymagania a potem i tak ich nie przestrzegają :D

      Usuń
  6. Musiałaś zapuścić się w obszary, których dotąd żadna kobieta nie odwiedziła pisząc ten post :P
    Ciekawych i niepokojących faktów się o facetach dowiaduję.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Czuję się jakbym odkryła nieznane lądy :D

      Usuń
  7. OMG :D Czego to nie wymyślą. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. czasem myślę, że jestem idealna...
    a potem mi przechodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Internet jak zwykle wylęgarnią absurdów :D Mam wrażenie, ze pisali to wszystko chłopcy nie starsi niż gimnazjum, jak nie metrykalnie, to umysłowo na pewno... Całkiem jak dziewczyny uważające, że nigdy nie umówią się z chłopakiem który nie ma wyrobionych mięśni a potem mają pretensje, że ciągle siedzi na siłowni.
    Fajnie sobie czasami poczytać internet i pocieszyć się, że samemu żyjesz w lepszym świecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dzisiaj najpierw się zmartwiłam, bo nie jestem ani ciut idealna :D Dopiero potem mi przeszło :)

      Usuń
  10. Uśmiałam się tak, że już nie wiem, który akapit był dla mnie bardziej rozweselający :D :D :D
    Już prawie zapomniałam, że to jednak naga prawda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiech to zdrowie, więc czuję się jak dobry lekarz ^^

      Usuń
  11. Kocham ten post :D świetny! No cóż podoba mi się moja nieidealność ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uśmiałam się nie raz czytając ten tekst. ;) I to cudowne zdjęcie Blair i Chucka na koniec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zacznę znowu oglądać Plotkarę :)

      Usuń
  13. No niestety nie spełniam, ale i tak mam nadzieję na znalezienie tego jedynego :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już się znajdzie to zastrzeż, że nie spełniasz wymogów z for internetowych :D

      Usuń
  14. Czyli powinna ambitnie pielęgnować dom,jednocześnie ćwicząc brzuski i farbując włosy? :) Ideał:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zapominaj, że powinnaś przy tym mieć ogromne piersi, które zmieszczą się w dłoni :)

      Usuń
  15. No ale przynajmniej ten punkt z "lekką żmiją" jest prosty do spełnienia :)) Moim zdaniem ta lekka żmija oznacza, że mamy być lekko kąśliwe.
    Ale jednak możemy być kąśliwe.
    No to trochę idealna jestem :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Lecę kupić sobie kilka peruk;p I przynajmniej pielęgniarki nie będę musiała udawać;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Agata - uwielbiam ten post :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I proszę Cię - pisz też posty o życiu :) uwielbiam Twoje recenzje bo dzięki nim wiem co chcę przeczytać ale rewelacyjnie piszesz posty :)

      Usuń
  18. Świetnie czytało mi się ten post ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Najlepszy punkt z Litwą ^^
    Jak zawsze cudny wpis. I obrazki z "Plotkary" <3

    Chyba nie pisałaś czegoś takiego o facetach, a może być przeszukała kobiece fora? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah, pojechałam z tym tekstem, wiem :D

      Mam taki plan, ale to dopiero za jakiś czas :)

      Usuń
  20. Boszeee aż ręce opadają :P Faceci to jednak prosto skomplikowane człowieki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego określenia mi brakowało! prosto-skomplikowani :D

      Usuń
  21. Świetny wpis, a z punktem o piersiach to trafione w dziesiątkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może piersi powinny magicznie zmieniać rozmiar? :)

      Usuń
  22. Hahaha :))) Faceci to są jednak oryginalne stworzenia... ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Biedni ci ludzie, którzy takie "mądrości" wypisują, bo o realnej dziewczynie mogą co najwyżej pomarzyć :P Na jakich forach znalazłaś te złote myśli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A odwiedziłam z piętnaście typowych męskich for, co mi się pod rękę nawinęło :)

      Usuń
    2. No to nieźle, gratuluję samozaparcia :) Ja bym pewnie wymiękła przy trzecim skoro tam takie opinie rządzą :P

      Usuń
  24. Jestem ideałem :D hehe nie no żartuję. Mężczyźni są dziwni, codziennie powtarzam to swojemu mężowi :) Post z przymrużeniem oka ,ale jednak bardzo prawdziwy :) Dopisałabym że winaza wszystko co złe, zawsze leży po stronie kobiety :) ktoś zarysował auto na parkingu? To jej wina bo źle zaparkowała. Maz przejeżdżał zbyt blisko innego auta i urwał lusterko? Oczywiście że to przez żonę, bo właśnie o niej myślał :P
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zawsze jesteśmy winne :D To już takie oczywiste, że nawet o tym nie pisałam :D

      Usuń
  25. Jak zwykle bardzo ciekawie i z uśmiechem czytało się Twoje spostrzeżenia. Także wolę swoje nieidealne życie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze, że do takich wniosków doprowadził Cię mój post :)

      Usuń
  26. Hihi ale się uśmiałam. Świetny post kochana :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. lol z tymi wielkimi piersiami ale mieszczącymi się w dłoni- genialne;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabyś takie mieć, no nie? Bo ja baaaaardzo :D

      Usuń
  28. Ja to podejrzewam, że taka idealnie idealna kobieta to chyba nie istnieje i panowie muszą obejść się smakiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo pozostać przy czytaniu Playboya :P chociaż teraz i tam mniej golizny :)

      Usuń
  29. Och nie! Faktycznie koniec "internetów". :D Genialny pomysł na post, a jeszcze genialniej napisany. :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja również wolę swój nieidealny związek:) Świetnie to ujęłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Idealna kobieta z idealną mężczyzną, Bosze ale nuda!
    Nieidealnie jest piękniej!
    Mam czasem tu pogadanki w męskim gronie (mój facet ma duze grono kolegów tu) i cholera by to wzięła jakie oni podejście do życia.
    Z niczym się nie zgadzam a już na pewno z wywodami na temat kobiet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedz coś więcej o ich podejściu, to ciekawe musi być :)

      Usuń
    2. Podejście nr 1: wszystkie kobiet są takie same.
      śmieszne nie?
      nr 2: baby mówią o bezpieczeństwie a zależy im jedynie na forsie
      nr 3 lepiej mieć młodą niż starą (stara to taka co skończyła 30) bo młoda baba u boku to przecież " prestiż"
      tia... dużych tych obłędnych wywodów, od których flakami mi rzuca
      nauczyłam się z tego śmiać, bo nie da brać się tego na serio

      Usuń
  32. Takim ideałem to ja nie chcę być. Oj nie. I faktycznie muszę jeszcze bardziej doceniać moją żyłę złota skoro tak nieidealna ja Mu wystarczam. Prawdziwy skarb ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kurczę, trochę to nie napawa optymizmem :D może jeszcze taką małą hybrydę tych wszystkich cech i wtedy będzie akurat? ;P No co za...

    Przy okazji czy mogłabyś poklikać w moim nowym poście? mam szanse pierwszej współpracy :)
    http://thebalanceofmylife.blogspot.com/2016/02/dresslink-wishlist.html

    OdpowiedzUsuń
  34. Ciekawe, ile przy tym wszystkim wymagają od siebie samych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak byk stoi, że ich oceniać i zmieniać nie wolno :D

      Usuń
  35. Genialnie przygotowany wpis! Uśmiałam się czytając niektóre z tych cech :) Aż strach się bać, co jeszcze w tych 'internetach' można wyczytać.

    Pozdrawiam,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  36. O jeju! więcej takch postów proszę! Ale się uśmiałam! Jak najbardziej masz rację! Nie ma ideałów i już !:P

    P.S: ja też jestem "lekką żmiją" ;D

    OdpowiedzUsuń
  37. Eh,... faceci... Ja już nie wiem co oni chcą :) Są bardziej rozkapryszeni niż kobiety i po co nam było równouprawnienie?

    OdpowiedzUsuń
  38. Ze żmiją to by się zgadzało!
    Nie no nawet idealna bym była, gdyby nie te piersi ;D

    OdpowiedzUsuń
  39. Jestem po ciężkim dniu pracy ale jak przeczytałam Twój post to wróciłam do żywych :) To ja jestem kłamczuchą nałogową... reszty nie spełniam ale mój mąż chyba z epoki kamienia łupanego sie uchował !!! Rozbawiłas mnie tym postem .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że postawiłam Cię na nogi :) To teraz jako kobieta idealna sio robić mężowi kolację :)

      Usuń
  40. Akurat muszę Cię zmartwić, bo ideał 90/60/90 to już przeszłość, obecnie takie wymiary są "za duże". Tak, w tym momencie kręcę z politowaniem główką... jak i nad całą resztą idealnych punkcików. Pozostaje chyba tylko parsknąć śmiechem i współczuć panom, którzy naprawdę mają takie "kryteria" :D.

    Pozdrowienia z Po drugiej stronie książki od Książniczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, to panowie na forach jeszcze tego nie wiedzą :D albo czytałam przestarzałe wpisy :D

      Usuń
  41. Również nie mam pojęcia, co dokładnie mieli na myśli pisząc ,,lekka żmija.'' Oj, także nie podoba mi się taka ,,idealna'' kobieta. ;) Tekst z Bradem Pittem - genialny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu każdy z nich coś z Brada ma :D

      Usuń
  42. Kobieta powinna być wszystkim i wszystkimi - w jednej osobie ;]

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja wiem, że te posty mają charakter prześmiewczy, ale MEIN GOTT! Nie chcę wierzyć, odmawiam, nie przekonasz mnie, że znalazłaś takie rzeczy na forach. Kto chce taką okropną kobietę? Naprawdę są tacy mężczyźni? Bogu dzięki za naszych chłopów!

    Dobra, zgodzę się z jednym. Faceci faktycznie lubią jak zmieniamy kolor włosów. Ja co jakiś czas farbuję się szamponetką na rudo na potrzeby roli (Juliasiewiczowa w "Moralności pani Dulskiej" MUSI być ruda :D). I mój Luby zawsze mi powtarza, że super wyglądam, chociaż sama czekam tylko aż zejdzie ta rudość :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mówiłam kiedyś, że chcę zobaczyć jak grasz? :D Bo chce, bardzo! :)

      A znalazłam, mnie najbardziej wgniótł ten wpis z sexem :D

      Usuń
  44. hahahah wspaniale wyszedł Ci ten post

    OdpowiedzUsuń
  45. Dobrze że mam normalnego męża :P

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie mogę, nie mogę... nie mogę przestać się śmiać!!!!

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetny tekst;) Chciałabym zobaczyć w rzeczywistości tych forumowiczów, którzy to napisali;p

    OdpowiedzUsuń
  48. Moja Balir i mój Chuck! <3
    Fora internetowe to na prawdę wylęgarnia głupoty. xD A wszystkie te rzeczy wypisywali z pewnością starzy kawalerowie - bo kto by chciał takiego dziwaka. :P

    OdpowiedzUsuń
  49. Haha! Świetny wpis! Koniecznie muszę go pokazać mojemu chłopakowi! Albo lepiej nie, bo zauważy jaka nieidealna jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Haha dobre :D O jej nie jestem idealna ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Super post! :)
    Pozdrawiam i zapraszam na:
    www.vvbre.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. "Musi być ambitna, ale ambicje te nie mogą stać na przeszkodzie zajmowania się domem" te zdanie rozwaliło mnie chyba najbardziej :D
    Ale bzdury.. Jeśli mam się tego słuchać to chyba nigdy nie będę miała chłopaka :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Cieszę się, że mój mąż jest w miarę normalny;>

    OdpowiedzUsuń
  54. Spowodowałaś tym wpisem dużo śmiechu na mojej twarzy. Punkt odnośnie "wymaganego" koloru włosów jest świetny! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Blondynka o czarnych włosach :D Też czasami zachodzę w krańce internetów to jestem w szoku :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Matko, faceci to faktycznie mają wymagania :D myślałam, że kobiety też, ale w sumie jestem jedną z nich i coś takiego jest mi chyba obce :D ave Internet ^^

    OdpowiedzUsuń
  57. Ci dzisiejsi mężczyźni to w ogóle nie są wymagający! :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Zgadzam się z TEA, dzisiaj facetom wystarczy ładna buzia i cycki :) A prawdziwy komplement potrafi tylko powiedzieć druga kobieta :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Internety to jakiś inny wymiar mam wrażenie czasem :P Ja tam lubię moje spokojne życie singla :P
    a tak poza tym zgadzam się co do tych gumisiów! :D

    OdpowiedzUsuń
  60. ta notka mnie rozwaliła jest genialna hahaha ciekawa jestem jaki jest ideał mojego chłopaka xDDD i jaką laskę zawsze chciał mieć hahah

    OdpowiedzUsuń
  61. Doszłam do wniosku, że chyba jestem tą opisaną przez Ciebie żmiją :D i staram się wychować swojego faceta- nie będzie mi taki dyktował, co mam robić :D

    OdpowiedzUsuń
  62. też kiedyś czytałam, że piersi muszą być duże, ale takie na rękę właśnie. dziwni ci faceci, nie dogodzisz :P

    OdpowiedzUsuń
  63. Cudowny tekst, ale chociaż tu z ironią, to rzeczywiście taka jest rola społeczna kobiety - nierealna i sprzeczna. Ale tekst super :D

    OdpowiedzUsuń
  64. Mnie najbardziej śmieszy i oburza, gdy grubi faceci pijący codziennie piwo przed telewizorem, mówią, że ich kobiety powinny schudnąć i za mało robią w domu..
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  65. I zagadka mojego życia rozwiązana! Nikt mnie nie zechce,w żaden punkt się nie łapię i jestę z tego dumnę! :D :D
    Cudna notka - jak zawsze! :) :)

    OdpowiedzUsuń
  66. No to jest wkurzające z tymi męskimi wymaganiami, z których niektóre same sobie przeczą. Jednym z najbardziej popularnym jest wręcz chuda kobieta ale z ogromnym biustem...rzadko się zdarza, żeby natura pozwoliła dziewczynie z niedowagą posiadać miseczki E. No ale szukajcie, a znajdziecie... silikonowe, ale będa ;) No a z drugiej strony my też mamy wymagania co do romantycznego, szalonego i bogatego mężczyzny, a zadowalamy się tymi wiecznie narzekającymi biedakami. No a jak już jestesmy przy tych idealnych wymiarach kobiety - to uwaga! Ostatnio przeczytałam, że ważenie się wcale nie daje nam realnych wyników o tym jakie jest nasze ciało! http://www.jestemfit.pl/artykuly/porady/zamiast-ci%C4%85gle-si%C4%99-wa%C5%BCy%C4%87-zmierz-si%C4%99 - przeczytajcie - powinnyśmy się raczej mierzyć. Jednak to co pokazuje waga, nie nalezy brać tak bardzo do serca ;)

    OdpowiedzUsuń