10 maj 2015

"Upalne lato Gabrieli"

   Każdy z nas ma własne demony, o których nie mówimy publicznie; skrywamy je w głęboko w sobie, otwierając się tylko przed nielicznymi, którzy zasłużyli na zaufanie.
   Jak to w typowej polskiej powieści bywa, główna bohaterka, Gaba, jest pisarką (znacie jakąś polską książkę, w której nie występuje dziennikarka/pisarka/nauczycielka?) i skrywa w sobie wiele tajemnic. Poznajemy ją w momencie, kiedy otrząsa się po śmierci ukochanego ojca i wydaje książkę, w której obdziera go z warstwy hołdu i wspaniałości, którą nałożyli na niego Polacy. Ojciec Gady był jednym z czołowych postaci Solidarności i walczył o wolną Polskę a (w oczach społeczeństwa) butna córka w zaledwie trzy lata po jego śmierci zhańbiła jego dobre imię na kartach swojej powieści.
   Gdy ona walczy o zrozumienie dla swojego dzieła, w odległej o kilkaset kilometrów Francji jej matka powoli umiera na nieuleczalną chorobę. Ojczym pisarki, Maciek, chowa swoją dumę do kieszeni i decyduje się do niej zatelefonować, błagając ją, by ta dała szansę matce na ostatnie pożegnanie. Jednak Gabriela nie chce mieć niczego wspólnego z kobietą, która porzuciła ją kiedy była małą dziewczynką i wyjechała, by budować nowe życie z obcym mężczyzną.

 "Bywają sytuacje, które należy przeżyć, żeby móc się do niech ustosunkować."

   Zarys tej książki jest dosyć prosty i typowy - dorosłą kobietę, która nie pogodziła się z przeszłością, przeszłość ta w końcu dopada i przypiera do ściany. Musi podjąć decyzję, która zapewne zaważy na całym jej późniejszym życiu - wybaczyć matce czy odwrócić się na pięcie i zająć własnymi sprawami, pozwalając, by we Francji umarła nieszczęśliwa kobieta, która dla miłości poświęciła kontakt z dzieckiem.
   Mimo tej prostej fabuły "Upalne lato Gabrieli" ma w sobie coś, co czyni ją ciekawą i wyjątkową - jest napisana w niezwykle ciepły i mądry sposób. Czytając miałam wrażenie jakbym płynęła razem z tekstem a po drodze nie było żadnych zgrzytów ani niedopasowań. Każde słowo, dialog czy przemyślenia bohaterki były napisane idealnie. Bardzo dawno miałam okazję czytać tak dobrą książkę pod tym względem.

"Janek miał rok, kiedy zrozumiała, że nie da się żyć tak jak oni - na pół gwizdka, bez wybuchów radości, bez namiętności, czasami łez, bez wzruszeń. Nie ma sensu trwać w małżeństwie o temperaturze zaledwie letniej."

   Mało jest w tej książce bohaterów i autorce należy za to dziękować - możemy poznać w miarę dobrze każdą z postaci, wczuć się w relację między nimi a Gabą. Nie jesteśmy przytłaczani niepotrzebnymi faktami, które do fabuły niczego zazwyczaj nie wnoszą. Ta książka jest jak przemyślana historia opowiadana przez przyjaciółkę przy butelce wina. Pełna wzruszeń, wspomnień i samego życia, które przecież u żadnego z nas, nie jawi się tylko w pastelowych kolorach.

"Początek lata to zły moment na zakończenie, na odchodzenie, śmierć. Pewnie łatwiej umiera się jesienią, kiedy wszystko tonie w deszczu, mgle i melancholii."

   Polecam książkę każdemu, kto nie boi się spotkać z własnymi demonami. Autorka, Katarzyna Zyskowska- Ignaciak, wywleka na drugą stronę duszę każdego z czytelników. Pokazuje relacje między rodzicami a dziećmi, które nie zawsze są tak idealne jak w amerykańskich filmach rodzinnych, ale są popękane, pełne żalów i wzajemnych pretensji. I odpowiada na najważniejsze pytanie - czy miłość może być silniejsza od nienawiści?


64 komentarze:

  1. oo fajna książka ;)

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa ;)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na nowy post.

    OdpowiedzUsuń
  3. Patrząc z perspektywy trzech części można dostrzec powielanie pewnych schematów, ale książki są naprawdę dobre i to trzeba przyznać :) Ja osobiście bardzo lubię twórczość autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Początek lata to zły moment na zakończenie, na odchodzenie, śmierć. Pewnie łatwiej umiera się jesienią, kiedy wszystko tonie w deszczu, mgle i melancholii." - ten cytat na prawdę chwycił mnie za serducho. Przeczytałam go trzy razy i spokojnie mogłabym tak w nieskończoność.
    Poza tym cała książka wydaje się być przyjemna i nie wiem dlaczego, ale fabuła jakoś pasuje mi do jednego z polskich filmów, ale tych dobrych filmów. Chętnie zobaczyłabym tę książkę na ekranie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, piękne słowa :) i prawdziwe.

      Usuń
  5. Jakiś czas temu sprawiłam sobie pierwszą część tego cyklu, więc jeśli tylko fabuła mnie zadowoli, to na pewno sięgnę po pozostałe tomy.

    OdpowiedzUsuń
  6. mogłabym przeczytać i myślę, że mogłaby mi się spodobać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. podejrzewam, że idealna książka dla kobiet, dla mnie nie, kiedy ktoś napisze w Polsce książkę o życiu szarego, źle opłacanego urzędnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie przeczytam jak już ją napiszesz ;)

      Usuń
    2. gdybym ja taką napisał to byłaby powieść obyczajowa, komedia, horror, sensacja, fantastyka thriller i since fiction w jednym

      Usuń
  8. Leonowi tematyka nie bardzo pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio ciężko mi trafić w Leonowy gust :(

      Usuń
    2. cóż ciężkie czasy - wybredny Leon:D

      Usuń
    3. a czym mogłabym Leona zadowolić? :P

      Usuń
    4. krwią i obciętymi głowami xd

      Usuń
  9. Czytałam już "Upalne lato Marianny" i byłam zachwycona. Dwa pozostała tomy czekają na przeczytanie, ale jestem pewna, że mi się spodobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O losach Marianny też chętnie bym przeczytała, ale do Kalina najbardziej mnie kusi :)

      Usuń
  10. Coś mi się już obiło o uszy, ale książka jeszcze nie zainteresowała mnie na tyle, żebym usilnie jej szukała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trochę się tej książki obawiam, ale wciągnę ją na swoją listę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Znamy takie książki:D Na szczęście:)
    A z innej beczki, proponuję wyzwanie, troszkę niekonwencjonalne:)

    http://tu-sie-czyta.blogspot.com/2015/05/celuj-w-zdanie-moj-debiut-wyzwaniowy.html

    Pozdrawiam,
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  13. Będę miała na uwadze tę książkę, ale to dopiero za jakiś czas, gdyż obecnie mam w planach coś zupełnie innego.

    OdpowiedzUsuń
  14. Po Twojej opinii o tej książce, mam ochotę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Najlepiej byłoby przeczytać od razu cały cykl, bo potem widać pewne podobieństwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co ja poradzę, że zawsze wszystko zaczynam od końca? :)

      Usuń
  16. A chyba pisałaś o jakiejś polskiej książce, gdzie główna bohaterka nie była pisarką/ nauczycielką/dziennikarką:) Albo mi się coś pomyliło. Może być ciekawa ta książka, ale chyba nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O i jedna czyta moje posty dokładnie ;D Pisałam, pisałam :) plusik za spostrzegawczość :P

      Usuń
  17. Książka zapowiada się intrygująco. Na pewno będę mieć tą pozycję na uwadze :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam dwa poprzednie tomy. A ten mam w planach, koniecznie muszę poznać dalsze losy bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  19. Opis jak na tego typu książkę brzmi całkiem nieźle, ale powieści obyczajowe to nie moja bajka ;>

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam tę serię, tę autorkę, te historie! :D ten tom czeka już na mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie przeczytałabym tę książkę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa książka. Po opisie nawet nie jesteśmy skłonne określić czy jest w naszym guście czy nie, wiec jest intrygująca :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Może być ciekawe, ostatni cytat bardzo trafny:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Widzę, że cała seria bardzo odpowiada moim klimatom. Muszę tylko znaleźć pierwszy tom :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Moje demony budza sie w tej chwili i chca przeczytac te książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Książki nie znam, ale z opisu myślę, że mogłaby mnie zaciekawić :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ooo i znów nowe dla mnie wydawnictwo, idę pobuszować, co mają :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Cytaty wręcz genialne. Skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Coś mi się wydaję, że to świetna książka :-)))

    OdpowiedzUsuń
  30. no,no poznanie swoich demonów i walka z nimi:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytałam inne książki tej pisarki, a na "Upalne lato Gabrieli" również mam ochotę: lubię czytać o często skomplikowanych relacjach rodzinnych.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja boje się trochę moich demonów, jak je ujmiecie to i po książkę sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Czy po śmierci mamy bohaterka wyda drugą książkę? :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Hm...Nie słyszałam o tej pisarce...Będe musiała coś nie coś o niej przeczytać :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Rozejrzę się za nią w bibliotece ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. To już kolejna dzisiaj książka, którą wpisuję na listę.

    OdpowiedzUsuń
  38. Słyszałam już o tej książce i z chęcią ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetnie zarekomendowane!

    OdpowiedzUsuń