21 lut 2015

"Największy lęk" czyli recenzja z gorączką

   Nadal jestem chora, ale z powodu okropnej chrypy i niemożliwości mówienia, muszę się gdzieś wygadać, dlatego „uszczęśliwię” Was dzisiaj kolejną recenzją. I wybaczcie proszę chaotyczność, zrozumcie chorego człowieka, który potrzebuje popaplać bez ładu i składu.
   Często kupuję książki na przecenach. W księgarniach, antykwariatach, w internecie. Aż oczy mi się świecą jak widzę książkę przecenioną z 39,99 na 4,99, która wygląda jak nowa i w ogóle nie jest zniszczona (w Rzeszowie takie nowe książki za małe pieniądze można kupić w Centrum Taniej Książki obok dworca PKP). Niestety zazwyczaj po powrocie do domu taką książkę okładam na półkę i leżakuje tam kilka miesięcy, czekając aż sobie o niej przypomnę.
   Ta czekała na swoją kolej tylko kilka tygodni, co jest fenomenem u moich książek (inne na pewno będą teraz patrzyły na tą z zazdrością i zawiścią.)
 
   „Największy lęk” to pierwsza książka Linwooda Barclay'a, którą miałam przyjemność przeczytać. Opowiada historię Tima Blak'e, który jest sprzedawcą samochodów, od pięciu lat po rozwodzie. Jego była żona, Suze, odeszła od niego, ponieważ nie potrafił dać jej tego, czego chciała najbardziej, czyli dużych pieniędzy i prestiżu. Dlatego też związała się z Bobem, który prowadził salon samochodowy i dzięki różnym przekrętom i machlojkom nie mógł narzekać na brak gotówki. Syn Boba, Evan, źle traktował nową partnerkę ojca i nie raz sprawiał kłopoty.
   Tima z byłą żoną łączy już tylko jedno – siedemnastoletnia córka Sydney, która pewnego dnia wychodzi z domu i znika bez śladu. Policja nie kwapi się do poszukiwań, przekonana, że dziewczyna najzwyczajniej uciekła z domu i wróci kiedy uzna to za stosowne. Zrozpaczony ojciec rozpoczyna poszukiwania na własną rękę i otwiera stronę internetową poświęconą Sid, prosząc, by każdy kto ją zauważy dał znać. Kiedy odzywa się niejaka Yolanda z Seattle, Tim bez zastanowienia wsiada w samolot i wyrusza w sześciogodzinną podróż, by na miejscu przekonać się, że został obiektem niewybrednego żartu. Po powrocie zastaje zdemolowany dom a w jego łóżku ktoś podrzuca kokainę, by sprawić mu problemy. Historia, która miała być dramatem, staje się thrillerem, w której nie można ufać nikomu, nawet samemu sobie.
Pan autor
   „Największy lęk” faktycznie na początku czyta się jak dramat, relację zrozpaczonego ojca po stracie jedynego dziecka. Dopiero po około stu stronach cała historia obraca się o sto osiemdziesiąt stopni i zaczyna pędzić na łeb, na szyję. Porównałabym całą fabułę do kolejki górskiej; na początku powoli pnie się do góry, by po osiągnięciu pewnego punktu popędzić w dół, budząc w jadących wielkie emocje.
   Nie oznacza to, że początkowe strony nudzą i nic nie wnoszą. Zdradzę Wam sekret – to właśnie na tych początkowych stronach pojawiają się nic nie znaczące elementy, które w ostatecznym rozrachunku stanowią klucz do zagadki.

   Wyznacznikiem dobrego thrillera czy kryminału jest dla mnie to, czy moje rozwiązanie jest chociażby w najmniejszej części podobne do tego napisanego przez autora. Jeśli rozwiążę zagadkę kilka stron przed zakończeniem lektury, to oceniam thriller jako średniaka. Jeśli jednak zakończenie sprawia, że zbieram szczękę z podłogi to książka zasługuje u mnie na miano arcydzieła. I cóż, „Największy lęk” zasłużył sobie na to miano w stu procentach.

135 komentarzy:

  1. No to muszę koniecznie poszukać tej książki. Uwielbiam takie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci, żebyś znalazła ją w promocji :)

      Usuń
  2. Zapowiada się super. Muszę sobie zapisać tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również nie mogę przejść obok przecenionych książek obojętnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka chyba słabość moli książkowych :D

      Usuń
  4. Chociaż tytuł wydaje mi się średni, to reszta przyciąga moją uwagę. Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo zaintrygowała mnie ta książka. Stanowczo za mało czytam thrillerów. Ja też się cieszę kiedy mogę kupić książkę za 9,90 a nie za 39.90. A najbardziej mnie boli kiedy kupię książkę w bardzo wysokiej cenie a za 2 lata widzę ją w wydaniu kieszonkowym :) Życzę powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak już jest :) pamiętam jak wydałam krocie, jeszcze w gimnazjum, na serię Zmierzch a teraz można kupić całość za 20 zł :D

      Usuń
  6. Wow. Z całą pewnością muszę ją przeczytać. na pewno kupiłaś ją za 5 zł? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale i tak szok ;p Ja byłam w takich księgarniach, ale zwykle te przeceny są i tak po 15 zł, a jak sobie pomyślę co innego za tą cenę mogę kupić to odkładam książkę i idę do biblioteki :P Co robisz ze wszystkimi książkami które kupujesz? :)

      Usuń
    2. A to różnie :) część sprzedaję po jakimś czasie, jak wiem, że już ich czytać nigdy nie będę :) część trzymam na półkach i wracam do nich co jakiś czas :)
      Teraz myślę nad zorganizowaniem konkursu, który zrobi trochę miejsca na moich półkach :)

      Usuń
    3. Oooo to czekam na konkurs :D

      Usuń
  7. łał ciekawa recenzja :))) szkoda ze musiał bohater pogodzić się ze stratą dziecka.. to chyba najgorsze co moze być

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przeczytasz to się przekonasz, że mogą być gorsze rzeczy ... :)

      Usuń
  8. Ciekawa recenzja, ale książka także możne być taka !
    Bardzo mi się podoba jak to wszystko opisałaś.
    Pozdrawiam :*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurczę, myślałam, że to jakiś podrzędny kryminał, a tu historia w sam raz dla mnie!! Uwielbiam takie :) też chcę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam nadzieję, że znajdziesz ją w promocyjnej cenie :)

      Usuń
  10. Po pierwsze życzę szybkiego powrotu do zdrowia :-) a po drugie chetnie bym przeczytała tą książkę, zapowiada się ciekawie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Choć książka zapowiada się ciekawię, to raczej po nią nie sięgnę. Ostatnio thrillery nie za bardzo do mnie przemawiają ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tak samo oceniam kryminały! I te zaskakujące bardzo cenię! Chętnie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No, no zapowiada się całkiem niezła lektura. Rozejrzę się za tą książką, zwłaszcza że uwielbiam kryminały :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałam, żeby u mnie w mieście były takie miejsca, gdzie książka kosztuje 4,99. Nie miałabym wystarczająco miejsca w domu, żeby wszystkie książki zmieścić :)
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam do mojego miasteczka :) ale sądzę, że u Ciebie też są takie miejsca, tylko wystarczy poszukać :)

      Usuń
  15. Zainteresowałaś mnie tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się cieszę, że Cię zainteresowałam :) Bo Ty mnie ciągle oczarowujesz swoimi przepisami :)

      Usuń
  16. świetna recenzja, zachęciła mnie do przeczytania tej książki ;]

    http://www.you-always-be.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Życzę Ci jak najszybszego powrotu do zdrowia :)
    Co się zaś tyczy książki, to słyszę o niej po raz pierwszy, a widzę, że warto się z nią zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ zazdroszczę Ci takiej promocji. Też tak chcę!

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurczę, u mnie nie ma takich promocji :(
    zdrówka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno są, tylko wystarczy poszukać :)

      Usuń
  20. Uwielbiam kryminały, strasznie trzymają w napięciu. Szybkiego powrotu do zdrowia ;*

    http://magdalens-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, powoli wychodzę na prostą :)

      Usuń
  21. thriller i już wiem, że to coś dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam takie historie przed snem :) to co się pojawia w snach jest niesamowite! chciałabym takie wyprzedaże u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mi się ostatnio ciągle śni, że prowadzę samochód :D

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Nie wiem co super, ale super, że super :)

      Usuń
  24. brzmi zachecajaco :)
    moze bedzie to nastepna ksiazka po jaka siegne jak przeczytam dwie ktore czekaja w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Muszę zakupić - już widzę, że nie zmrużę oka :)

    dziennik-miedzymiastowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Już tego szukam w Internetach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Z takich promocji to aż grzech nie skorzystać. Sama staram się na takie polować :) A co do książki to skoro jest to arcydzieło to muszę się z nim zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Chętnie przeczytam, książka dla mnie :) U mnie też wiele czasu musi czasem minąć, żeby ściągnąć z półki książkę , która czeka na mnie kilka nawet miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Brzmi ciekawie :) I okładka też przyciągnęła mój wzrok.

    OdpowiedzUsuń
  30. Hej:) bardzo lubię takie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. mam tą książkę w swojej biblioteczce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak jej nie czytałaś to się bierz za nią :)

      Usuń
  32. Ciekawi zachęciłaś do przeczytania, więc nie omieszkam jej nie przeczytać.
    Pozdrawiam niedzielnie z książką własnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę ją przeczytać!
    Zapraszam do mnie
    agnezdiary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. To może być książka dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda, że u mnie w mieście nie ma takiego miejsca z tak tanimi książkami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi być :) tylko, że one są malutkie, schowane :)

      Usuń
  36. Mam tę książkę i zamierzam w najbliższym czasie ją przeczytać. Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia :) Ja też jestem chora i zdaję sobie sprawę jak trudno zabrać się za codzienne czynności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Tobie życzę jeszcze więcej zdrowia :*

      Usuń
  37. Bardzo mi się podobała ta książka. Pochłonęłam ją jednym tchem. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podzielasz moje zdanie :)

      Usuń
  38. oo ksiązka mnie zainteresowała ;))
    pytałaś u mnie na blogu kiedy kupiłam torebkę - dość dawno bo jeszcze na wakacjach :)
    Pozdrawiam, http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, myślałam, że ją jeszcze dorwę, bo piękna :)

      Usuń
  39. Ooooooooo taaaa okładka... zresztą jak tak czytam i czytam recenzję, to treść też powinna przypaść mi do gustu :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Już chyba takiego 100% thrillera dawno nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  41. Po raz kolejny narobiłaś mi smaka na jakąś książkę ;)
    Muszę się rozejrzeć za "Największym lękiem", a Ty się kuruj i zdrowiej! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuruję się i zdrowieje, zgodnie z zaleceniami :)

      Usuń
  42. Zapowiada się świetnie :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój Blog//KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  43. Słyszałam o tej książce i mam ją gdzieś zapisaną w 'chcę przeczytać'. 5zł ? Kupiłabym ją z pewnością. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Tez uwielbiam antykwariaty i przeceny, ostatnio w moim ulubionym dorwałam sporo powiesci historycznych Kraszewskiego, kazda za 5 zł, super:)

    OdpowiedzUsuń
  45. O książce wcześniej nie słyszałam. Jeden z moich ulubionych gatunków literackich, więc dopisuję do listy. I to za taką cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  46. W takiej cenie "grzechem" byłoby się nie skusić. ;)
    Zaciekawiłaś mnie tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  47. Aż tak przecenione książki?! :O Teraz to ja zbieram szczękę z podłogi!
    Takie książki, w których nic do końca nie jest w stu procentach jasne, są najlepsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Cena faktycznie rewelacyjna :) Kusi!
    Dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej :) Ja z chęcią będę tu zaglądać!
    A u mnie nowy post - www.camesss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo mnie cieszy Twoja opinia, bo przytargałam tę książkę z Biedronki i wolałabym, żeby spełniła moje oczekiwania. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przeczytasz to daj znać czy Ci się podobała :)

      Usuń
  50. Myślę, że mogłaby mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ta szczęka na podłodze to chyba najlepsza rekomendacja dla kryminałów/thrillerów, chociaż ja lubię jak dużo się dzieje od samego początku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zołzo, czasami na akcję trzeba trochę poczekać :) ale wynajdę dla Ciebie książkę w której akcja pędzi od pierwszej strony :)

      Usuń
  52. Klimatyczna okładka i tytuł ;)
    Bardzo bym chciała ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to właśnie okładka mnie zachęciła do tej książki :)

      Usuń
  53. Po pierwsze życzę Ci szybciutkiego powrotu do zdrowia :*
    Po drugie, lubię czytać "paplaniny" (nie u wszystkich, ale u Ciebie to brzmi sensownie) :)
    Po trzecie z największą przyjemnością przeczytałabym tę książkę. Uwielbiam takie!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że podoba Ci się moja paplanina :)

      Usuń
  54. Zaciekawiłaś mnie i to bardzo :) Powrotu do zdrowia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Książka idealna dla mnie! Ciekawe czy znajdę ją w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnaś, książka nie jest pierwszej młodości :)

      Usuń
  56. Odpowiedzi
    1. To musisz sprawdzić czy faktycznie jest świetna ;)

      Usuń
  57. Wypatrzyłam tę książkę już spory czas temu na promocji w Biedronce. Kosztowała niecałe 10 zł, więc zainteresowana i szczęśliwa ze zdobyczy wróciłam z nią do domu. Podobnie jak u Ciebie, przeleżała u mnie dość sługi czas aż w końcu się za nią zabrałam. Nie powiem, podobała mi się, ale według mnie do arcydzieła sporo jej brakuje. Dla mnie to rozkręcanie akcji było zbyt długie, potem, owszem, chętnie powracałam do lektury z ciekawością, ale sama końcówka nie wywołała u mnie niewyobrażalnego zachwytu, do którego niektóre powieści są w stanie mnie doprowadzić. Oceniłam tę książkę na dobre 6/10. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inny gust :) końcówka mnie zaskoczyła, no i w sumie nie dała ostatecznych odpowiedzi, przynajmniej ja to tak odebrałam :)

      Usuń
  58. O... moja mama uwielbia takie książki. Muszę jej poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja też :) ostatnio jej tylko podrzucam nowe książki :D

      Usuń
  59. Współczuję choroby, szczerze, też niestety się pochorowałam :) Zazdroszczę takich promocji:) I też podobnie klasyfikuję książki na podstawie zakończenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czasami niestety książka jest bardzo dobra a zakończenie spaprze wszystko :(

      Usuń
  60. Obyś jak najszybciej wyzdrowiała, a opis książki wydaje się bardzo interesujący i z chęcią po nią sięgnę. :)

    Pozdrawiam :)
    carolinecupcakecc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już prawie :) wasze życzenia powrotu do zdrowia podziałały :)

      Usuń
  61. O książce wcześniej nie słyszałam, ale że lubię zbierać szczękę z podłogi, to mam nadzieję, że do mnie kiedyś trafi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne mamy hobby - zbieranie szczęk z podłogi :)

      Usuń
  62. Książka zapowiada się ciekawie, będę jej szukać :)
    zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka!!! :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję :)

      Usuń
  63. Zapraszam na konkurs - do wygrania śliczna bransoletka ChouChou

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  64. Co prawda chyba wolałabym dramat niż thriller, ale ta historia mimo wszystko wydaje się całkiem ciekawa.
    Zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przepadam za dramatami; tłamszą mnie, sprawiają, że mam zły humor

      Usuń
  65. Nigdy nie czytałam ani jednej książki tego autora, ale historia wydaję się być ciekawa, więc gdy będę miała okazję to zastanowię się nad jej kupnem.
    Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia. :)
    alenajpierwkawa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie czytałam innych jego książek :) muszę wybrać się do biblioteki :)

      Usuń
  66. ciekawa recenzja, aż mnie zaciekawiłaś ! <3
    Poklikałabyś w link Sheinside w poście ? Z góry dziękuję <3
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  67. uu wydaje się być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Lubię motyw zniknięcia/ zaginięcia w książkach, tu czuję, że będzie intrygująco. Poszukam.

    OdpowiedzUsuń
  69. lubię takie klimaty, w takim razie zapisuję tytuł

    OdpowiedzUsuń
  70. Muszę przeczytać jeśli podchodzi gatunkowo pod thriller. Dodatkowo intryguje mnie zakończenie skoro pisałaś o zbieraniu szczęki z podłogi;>

    OdpowiedzUsuń
  71. Uwielbiam gdy zakończenie książki lub filmu daje hmmm jakby to określić, takiego "liścia w twarz" , i to że przez kilka kolejnych dni mnie to aż męczy, jak to, dlaczego.. :)

    OdpowiedzUsuń