24 lut 2015

"Prowincja pełna snów" - cytat roku.

   Jeśli nie znacie jeszcze książek Katarzyny Enerlich to muszę Wam powiedzieć, że według mnie, to jedna z bardziej specyficznych polskich autorek, ponieważ jej książki, mimo że obyczajowe, dotykają tematów filozoficznych i duchowych (nie mylić z duchownymi.)

   Z „Prowincjami....” znam się już kilka lat, bowiem jest ich już siedem części. Główna bohaterka, Ludmiła, przeżyła w swoim życiu tyle rozczarowań i nieszczęść, że można by obdarować nimi dziesięć innych osób. Jednak dzięki temu, że celebruje każdy najzwyklejszy dzień, że nauczyła się cieszyć ze spraw tak prostych jak bieżąca woda w kranie, że stara się być o krok bliżej natury niż dzisiejsza cywilizacja, nie poddała się. Z uporem maniaka wstaje na nogi ilekroć los zadaje jej prawy sierpowy prosto w szczękę.
   W „Największym lęku”, który recenzowałam ostatnio, akcja rosła powoli, stopniowo i porównałam ją do jazdy górską kolejką. „Prowincję pełną snów” mogę przyrównać do tego, jak ktoś zapala silnik samochodu i gwałtownie zaczyna jechać; już od samego początku autorka nie daje się nam nudzić i 'przygniata' nas, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, informacją, która u mnie wywołała oburzenie i niedowierzanie.
Ludmiła po raz kolejny musi poradzić sobie z nieprzychylnym losem. Jako niedawno owdowiała kobieta, matka kilkuletniej Zosi i była żona Martina, który planuje ślub z nową ukochaną, Ludmiła powinna być co najmniej zmęczona tym jak dotąd toczyło się jej życie. A wbrew temu podejmuje nowe wyzwania i próbuje sprawić, by świat był trochę lepszym miejscem. Otwiera Babę Jogę – pensjonat dla praktykujących jogę, próbując dać ludziom z miasta odrobinę natury w najczystszej postaci. 

  „Gdy idzie się pod wiatr, ten przenika przez najgrubsze warstwy kurtki. Gdy idzie się w deszcz, buty stopniowo przemakają. Zawsze jest jednak jakiś powrót, jakiś dom, jakaś herbata.”

   Zapewne jesteście przekonani, że bohaterka tej serii książek, jest bardzo przerysowaną postacią i że w rzeczywistym świecie taka osoba dawno by się już poddała. Nie dodałam jednak najważniejszego elementu, który według mnie daje właśnie siłę Ludmile – przyjaciele. Ma kilkoro tak oddanych sobie osób, że nawet ja jestem w stanie zrozumieć skąd ta kobieta czerpie siłę do dalszego działania. Gdyby Katarzyna Enerlich nie wykreowała takich postaci jak pan Janusz, Bronia czy Ania, to śmiało mogłabym zaliczyć tą książkę do fantastyki, bo w pojedynkę żaden człowiek nie dałby rady tylu kłopotom. 

  „Czasami mam wrażenie, że wszyscy na tym świecie szukają szczęścia na zewnątrz, a mało kto rozumie, że jego źródłem jest nasze wnętrze.”

   Jak wspomniałam na początku, „Prowincje...” są dość niezwykłe, bo niby przypadkiem, na marginesie mówią o ludzkiej duszy, o tym jak ukoić ból po stracie kogoś bliskiego, jak poradzić sobie z samotnością i jak zaufać innym. Na szczęście autorka nie narzuca się z tymi tematami czytelnikowi, nie zasypuje go dyrdymałami na temat piękna istnienia i jestestwa, czego bardzo nie lubię w książkach. 
   Czytanie tej książki zawsze kojarzy mi się w siedzeniem w puchatym fotelu kiedy w okna uderzają krople deszczu i kiedy czuje się ten kontrast pomiędzy brzydotą na zewnątrz a ciepłem we własnym domu. Może i Wam się będzie z tym kojarzyła saga o Ludmile. Dla tych, którzy jeszcze nie czytali podaje listę wszystkich tytułów, w porządku chronologicznym:
  1. Prowincja pełna marzeń
  2. Prowincja pełna gwiazd
  3. Prowincja pełna słońca
  4. Prowincja pełna smaków
  5. Prowincja pełna czarów
  6. Prowincja pełna szeptów
  7. Prowincja pełna snów

      „To właśnie nietrwałość i zmiana są jedyną stałą.”
   Wspominałam, że akcja „Prowincji pełnej snów” rozpoczęła się jak jazda na pełnym gazie. Zakończyła się z piskiem hamulców, w pełnym kurzu, który nie opadnie aż nie przekonamy się w następnej części jak to wszystko się skończyło.

Na koniec, najpiękniejszy moim zdanie, cytat z książki:

„Miłość pojawiła się we mnie nagle i znienacka. (…) Chciałam zmienić swoje życie. Chciałam poddać się czyjejś opiece, zmęczona samotnością, samodzielnością, potargana życiowymi burzami.

- Zasłużyłam na ciebie – powiedziałam nagle w ciszę, która panowała między nami.”



   Która z nas z przekonaniem i pewnością, ze skromnością i bez patetycznego tomu potrafiłaby powiedzieć swojemu ukochanemu, że tyle w życiu przeszła, że zasłużyła na jego uczucie, na miłość i na opiekę z jego strony? Może się mylę, ale myślę, że byłaby to mała liczba. I niech ten cytat zachęci Was do książki. Ja nie muszę.

90 komentarzy:

  1. zaciekawiła mnie! cytat piękny :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę coś przeczytać z serii "Prowincja" bo cytaty zachęcające :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czemu zawsze zniechęcały mnie okładki tej serii książek, omijałam je z daleka i nie czytałam żadnej recenzji. Natomiast teraz mam ochotę przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładki mogłyby być lepsze to fakt, no ale co poradzić? :)

      Usuń
    2. A mnie się te okładki bardzo podobają, a Prowincję, jeśli czytać, to obowiązkowo od pierwszego tomu! :)

      Usuń
  4. Całą serię o polskiej prowincji trzeba po prostu znać. Mam tę część i będę się za nią zabierać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I konkretnie podsumowałaś to co ja się starałam powyżej :)

      Usuń
  5. Nie znam tej autorki, nie czytałam jeszcze tej książki. Powiem Ci szczerze, że mnie zainteresowałaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna recenzja! Nie słyszałam wcześniej o tej autorce ani o tych książkach, ale myślę, że to coś dla mnie, zdecydowanie. Zwłaszcza, że jak napisałaś, oprócz tego, że są to powieści obyczajowe, to poruszają też filozoficzne hm, problemy.
    Pozdrawiam,
    A.

    http://still-changeable.blogspot.com - będzie mi miło, jeśli zajrzysz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzę, więc już może być Ci miło :)

      Usuń
  7. O serii słyszałam, ale raczej nie znajdę tyle czasu, żeby przeczytać wszystkie części :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się wobec tego chociaż na jedną :)

      Usuń
  8. nie czytam polskiej literatury...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dlaczego? :) przecież Polacy też potrafią pisać :)

      Usuń
    2. ...i wiele tracisz...

      Usuń
  9. Zachęcasz, rzeczywiście cytaty zwiastują ciekawą lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ten końcowy cytat jest bardzo w moim stylu ;) rozczulam się nad takimi książkami ipotem godzinami przeżywam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten cytat to ja będę przeżywała kilka dni :D

      Usuń
  11. Taki polski Paulo Coelho? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie, nie :) Coelho nie lubimy tutaj - to znaczy, ja nie lubię :)

      Usuń
  12. Chyba tym prazem się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Autorki nie znam i niezbyt lubię tematy filozoficzne.
    Jeśli jednak skuszę się, to zacznę od pierwszej części sagi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja bardzo nie lubię książek z rozważaniami filozoficznymi, ale może skuszę się chociaż na jedną część i sama się przekonam, czy mi się spodoba

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę się koniecznie zabrać za tę serię. Pierwszy tom kupiłam dawno temu i nadal nie udało mi się po nie sięgnąć. Po Twojej recenzji muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leżakuje książka na Twojej półce znaczy się? :)

      Usuń
  16. Nie znam książek, choć o autorce słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałam o serii, bo pamiętam, że podobały mi się okładki książek. Nie wiedziałam, że jest ich tak dużo i kompletnie o nich zapomniałam. Jestem ciekawa tych książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to widzisz, masz więcej okładek do pooglądania :)

      Usuń
  18. Słyszałam o serii, bo pamiętam, że podobały mi się okładki książek. Nie wiedziałam, że jest ich tak dużo i kompletnie o nich zapomniałam. Jestem ciekawa tych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jej, spora ta seria, a ja pierwszy raz o niej słyszę. Najbardziej do przeczytania tej książki zachęciły mnie trzy słowa "...była żona Martina." - ale to z powodów osobistych. xD
    Tak całkiem serio, bazując na Twojej recenzji można stwierdzić, że to całkiem przyjemna książka.

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja mama kiedyś wspomniała mi coś o tej serii, ale wpuściłam jednym uchem wypuściłam drugim... Może w wolnej chwili zabiorę się za serię, bo trochę mnie zainteresował Twój opis :>

    OdpowiedzUsuń
  21. przepiękny cytat <3 Nie słyszałam nigdy o tej serii, i widzę że chyba będę musiała po nią sięgnąć :)

    http://joanne-bloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jeszcze nie znam książek Katarzyny Enerlich, choć mam w planach. Tylko czasu ciągle brak....

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie czytalam jeszcze tej autorki, ale z tego co mówisz, bardzo chétnie poczytam.
    cyt : "Czasami mam wrażenie, że wszyscy na tym świecie szukają szczęścia na zewnątrz, a mało kto rozumie, że jego źródłem jest nasze wnętrze.”
    To potwierdzenie slow Coehlo z Alchemika.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajne cytaty, książek nie znałam i nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Coś mnie przekonało do tej książki, ale sama nie wiem co konkretnie ;]
    Ciekawi mnie ta specyficzna forma pisania ;]

    OdpowiedzUsuń
  26. Cytat o szczęściu piękny :) Sama ostatnio w Lalce natrafiłam na: "Szczęście każdy nosi w sobie" W 100% się z tym zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne cytaty, raczej skuszę się na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Myślę, że w chwili obecnej mam ochotę na tego typu książkę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podobne możesz wygrać u mnie w konkursie ;)

      Usuń
  29. Czytałam wszystkie tomy oprócz tego- potrzebowałam odpoczynku od Ludmiły, bo zaczynała mnie irytować :) ale cytaty zawsze są tam przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dużej dawce faktycznie trochę męczy :) dlatego robię sobie zawsze przerwy między tomami :)

      Usuń
  30. Gdzieś ją nawet widziałam w swoim domu rodzinnym, ale nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  31. super post :)

    ZAPRASZAM
    sandziapandziaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Ze wszystkich tytułów ten ostatni najbardziej zachęcający....:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam Twoje recenzje, aż wstyd przyznać, ale nie znałam tej autorki. Chętnie sięgnę po te książki, uwielbiam czytać;)

    OdpowiedzUsuń
  34. piękne cytaty! zachęciły mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudowne cytaty... od razu nabrałam ochoty na przeczytanie tej książki. Dzięki Twojemu blogowi moja lista książek do przeczytania się powiększa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz masz konkurs i możesz wygrać książki :)

      Usuń
  36. Mi tam okładka się podoba i świetnie dobrałaś cytaty, bo to właściwie one mnie najbardziej zachęciły
    Zapraszam do mnie: http://chcecosznaczyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. wow, aż 7 części? Koniecznie muszę poznać tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie miałam okazji czytać, ale uwielbiam obszerne serie, ciągłe kłopoty bohaterki mogą być nużące, choć z tego, co wyczytałam, to tylko obawy.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  39. książka musi być piękna
    dobrze, że właśnie taka jest - o kobiecie która ma pod górkę w życiu
    bo wiele z nas tak ma, chociaż przez chwilkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale kobiety to silne stworzenia i dają radę :)

      Usuń
  40. Żadnej książki z serii jeszcze nie znam, ale na swoją obronę napiszę, że mam nadzieję niebawem to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Cytaty mocno zachęcające. Muszę jednak wcześniej uporać się z trzema książeczkami, które mam pod ręką.

    OdpowiedzUsuń
  42. cudowne cytaty :)
    pozdrawiam cieplutko :*
    http://zuzanvx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie znam tej autorki, ale na razie chyba nie poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Zainteresowałaś mnie tą książką :]

    OdpowiedzUsuń
  45. Ciekawa pozycja, ja włanie wróciłąm z zakupów w antykwariacie, dorwałam miedzy innymi Ibsena:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nigdy nie miałam styczności z tymi książkami, może kiedyś bliżej się im przyjrzę.

    OdpowiedzUsuń
  47. Cytaty naprawdę piękne, a całą serię mam w planach! Koniecznie muszę nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Rzadko czytam polskie książki (nie licząc lektur oczywiście), ale teraz postanowiłam to zmienić i aktualnie "Radio Armageddon" Żulczyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Niestety nie jestem w tamacie :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Na razie przeczytałam tylko jedną książkę z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  51. Piękne cytaty. Chętnie przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Słyszałam co nieco o tej serii, ale mnie nie przyciąga. Raczej odpuszczę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  53. Cytat na prawdę rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń