6 paź 2017

Bo w gruncie rzeczy ludzie łakną krwi, zadośćuczynienia, kary. "Behawiorysta" Remigiusz Mróz.


   Co stałoby się, gdyby dano ludziom możliwość decydowania o losie przestępców? Gdybyśmy mieli możliwość ukarania pedofilów, gwałcicieli i morderców? I to za pomocą jednego prostego kliknięcia w odpowiednią ikonkę na stronie internetowej? Brzmi brutalnie, prawda? Jednak znając ludzki charakter myślę, że gdyby taka sytuacja faktycznie miała miejsce, głosujących byłyby setki, tysiące, miliony. Bo w gruncie rzeczy ludzie łakną krwi, zadośćuczynienia, kary dla bestii.

   Na razie jednak taka sytuacja ma miejsce tylko w „Behawioryście”, książce autorstwa Remigiusza Mroza. Zamachowiec, który nazywa siebie Kolekcjonerem, porywa kilkoro ludzi, po czym nadaje transmisję w Internecie i nakazuje zwykłym obywatelom decydować, kogo ma oszczędzić a kogo zabić. Przestępca czy umierająca kobieta? Starszy przedsiębiorca czy kilkuletnie dziewczynki? Kolekcjoner bawi się ludzkimi życiami, tworząc obrazoburczy świat, w którym to, co najgorsze w ludziach, wychodzi nagle na światło dzienne.

   Schwytaniem Kolekcjonera zajmuje się Gerard Edling, tytułowy behawiorysta, który potrafi dostrzec odpowiedzi w ludzkich gestach i grymasach malujących się na twarzy. Gerard jest postacią niezwykle oryginalną; razi go niechlujne słownictwo, nie rozumie podążania za modą, całe swoje życie podporządkował spokojnemu rytmowi, niekiedy tylko zbaczając z wyznaczonej przez siebie drogi. Ma żonę, która prawdopodobnie już go nie kocha i nastoletniego syna, którego nie rozumie. I złą opinie, na którą sam sobie zapracował. Jego życie rodzinne prawie nie istnieje, z pracy został zwolniony i tylko dzięki swojemu stoicyzmowi trzyma się jako tako życia, które z pozoru nie ma w ogóle sensu. Jednak nikt nie może podważyć jego niezwykłych umiejętności analizowania i gdy przychodzi potrzeba zasięgnięcia jego pomocy - nikt nie waha się ani przez chwilę. Również sam Kolekcjoner nie może ustrzec się przed wiedzą i umiejętnościami Edlinga, jednak stara się być ciągle dwa kroki przed nim, bawiąc się z nim w kotka i myszkę. I zabierając mu to, co jest dla niego najważniejsze; chociaż on sam o tym nie wie.

   Dużym plusem "Behawiorysty" są również przemycane mimochodem fakty na temat czytania odpowiedzi z ludzkich ruchów i gestów. Bardzo lubię, kiedy książka czegoś mnie uczy, dostarcza nowej wiedzy, pokazuje mi nowe możliwości; teraz już wiem co oznaczają ręce rozmówcy schowane głęboko w kieszeniach czy marszczenie nosa, podczas wymiany myśli. 

„- Potrzebuję twojej pomocy. 
Tym razem cisza przeciągnęła się jeszcze dłużej. Syn nieczęsto słyszał takie sformułowania z jego ust. I właśnie dlatego tkwiła w nich moc. Sztuka manipulowania ludźmi polegała nie tylko na tym, by poznać odpowiednie narzędzia, ale też na tym, by używać ich oszczędnie. Zbyt częste eksploatowanie prostych zagrywek sprawiało, że cała sztuka mijała się z celem.”

   Jak zawsze, Mróz zaskoczył mnie w swojej książce kilkakrotnie; przewrotność fabuły sprawiła, że czułam się zszokowana tym, jak to wszystko się potoczyło i nie byłabym w stanie sobie takiego scenariusza nawet wyobrazić. Mimo, że książkę skończyłam czytać dwa miesiące temu, jej treść nadal mnie prześladuje, zmusza do myślenia, do czego byłby w stanie posunąć się człowiek, gdyby wiedział, że jest bezkarny? Ile razy oglądając wiadomości czy słysząc o jakimś gwałcicielu mówimy: „ja bym go posłał na śmierć”? Być może najbardziej przerażające w książkach Mroza jest to, że odkrywa nasze najmroczniejsze strony? Pokazuje do czego tak naprawdę jesteśmy zdolni. Bo przecież od zawsze lgnęliśmy do tego co złe; wystarczy wspomnieć okrutne bitwy gladiatorów w starożytności czy liczne publiczne egzekucje w średniowieczu. Kiedy dzieje się coś złego, zasiadamy przed telewizorem i chłoniemy płynący potok informacji, zachłystając się niedolą innych, obserwując zło, które dzieje się tak niedaleko nas. 

   Mróz poniekąd zmusza człowieka do podejmowania trudnych decyzji; w pewnym momencie czytający uświadamia sobie, że sam uczestniczy w tej chorej grze, wybierając komu darowałby życie, a komu je odebrał. „Behawiorysta” to książka przerażająca, zła, dotykająca tego, co w ludziach jest pierwotne. Jak w starożytności - "oko za oko, ząb za ząb", tak i współcześnie w wielu krajach nadal obowiązuje zasada "śmierć za śmierć". Chęć zemsty jest - moim zdaniem - uczuciem pierwotnym, które drzemie gdzieś głęboko w ludziach i ujawnia się tylko wtedy, gdy na to pozwolimy. 

   Cała opowieść opiera się na „dylemacie wagonika”, problemie, który w filozofii istnieje już od lat. Polega on na następującym problemie – jeżeli na jednym torze kolejowym przywiązanych jest pięć osób, a na drugim jeden człowiek, którego waga odpowiada wadze pozostałej piątki, czyje życie poświęcilibyśmy, zmieniając zwrotnicę? Uratować pięć osób czy jedną? A może nie robić nic, pozwalając działać losowi? Czy mamy w sobie na tyle siły, aby decydować o ludzkiej śmierci i życiu?

   „Behawiorysta” jest książką dla miłośników mocnych słów, zatrważających faktów i niepokojących bohaterów. Dla tych, którzy lubią makabrę i zło w czystej postaci. Przynajmniej w książkach.

66 komentarzy:

  1. Połknęło mi komentarz...
    Ciekawa książka, zachęciłaś mnie do przeczytania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi czasem połyka komentarze :) ciekawe gdzie one wtedy się podziewają? :)

      Usuń
  2. Ta książka bardzo mnie ciekawi: te pierwotne zło w człowieku i czytanie z gestów. Będę na nią polować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W bibliotece pewnie ją znajdziesz :) bo to już nie nowość :)

      Usuń
  3. Nie mój klimat, ale mój tata lubi tego autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie czytałam. Brzmi ciekawie! ;)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Od jakiegoś czasu mam chęć na przeczytanie tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mocna powieść, oj mocna. Ale jedna z moich ulubionych tego autora :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zafascynowała mnie ta pozycja. Brzmi dość ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mój klimat , ale piszesz zachęcająco ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. w końcu przeczytałam coś od Mroza. Dwie książki. Nie porwało mnie mówiąc szczerze ;) Ale kto wie,może ta książka by mi podeszła?
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie :)

      Usuń
  11. Ciekawa książka, kolega chętnie przeczyta...

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam nic tego autora, ale coraz bardziej się do niego przekonuję :) Widzę, że ona takie klimaty tworzy jakie ja lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to się w ogóle dziwię, że Ty - lubiąca thrillery i kryminały - jeszcze się za Mroza nie wzięłaś :)

      Usuń
  13. Oo zapowiada sie bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam już kilka recenzji książek tego autora, ale wciąż jakoś nie mogę się przełamać do jego twórczości, bo opinie są podzielone, a ja średnio przepadam za polskimi twórcami, bo ich dzieła przeważnie są albo naciągane albo powtarzalne i zwyczajne.
    Ostatnio polubiłam drastyczne powieści. Zwłaszcza, gdzie na szali jest postawione ludzkie życie. Może się przełamie i sięgnę po tę książkę, bo wydaję się strasznie ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielu polskich twórców "przeczytałam" i zapewniam, że perełkami na rynku są Mróz i Bednarek :) Zdecydowanie prześcigają Nesbo ;)

      Usuń
  15. Już od jakiegoś czasu chodzi za mną ta książka. Poszukam w mojej bibliotece. Mam nadzieję, że będzie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinna być, bo to już nie nowość :)

      Usuń
  16. Przechodząc obok księgarni widziałam książki tego autora na wystawie i zastanawiałam się czy mogłyby mi się spodobać. Widzę, że warto kupić tę o której napisałaś recenzję. Z chęcią przeczytam. Lubię mocne książki, które zmuszają czytelnika do refleksji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to odwiedzisz niedługo księgarnię :)

      Usuń
  17. bardzo ciekawa książką :) jak ją zobaczę w bibliotece to będzie moja :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Behawiorysta to moja najlepsza książka pod słońcem. Po prostu uwielbiam ;)
    Ma coś w sobie, fabuła jest zwarta i to napięcie z każdą przewracającą się stroną :P Najlepsza książka Remka ! I według mojej opinii najlepsza polska książka ;)
    Pozdrawiam
    https://bartoszczyta.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie to też jego najlepszy tytuł :) mimo że bez Chyłki!

      Usuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak zawsze lubiłam tego autora to po Behawioryście mam niesmak :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię tego autora, chociaż Behawiorysta to najgorsza z jego książek.

    OdpowiedzUsuń
  22. moje klimaty bardzo czytnę jak znajdę chwilę;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam autora ale fabuła książka bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  24. Makabry tam było sporo.
    Książka jednak bardo mi się podobała.
    Wciągała, trzymała w napięciu... Tylko to zakończenie... Hmmm, Hmmm...
    Pozdrowionka weekendowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie zakończenie świetnie pasuje do całości :)

      Usuń
  25. Czas w końcu tę książkę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie mam i nie czytałam, ale znajduje się w mojej kolekcji na stronie empika, że chce ją mieć :) Słyszałam, że ogólnie autor jest dobry także czas nadrobić to i owo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam przeczucie, że się zakochasz w jego książkach :)

      Usuń
  27. Jestem zakochana w tym autorze :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Behawiorysta mi się podobał, aczkolwiek Remigiusza Mroza lubię w nieco innej odsłonie

    OdpowiedzUsuń
  29. Niedawno skończyłam czytać tę książkę i muszę powiedzieć, że trochę się rozczarowałam. Tzn. książka sama w sobie była ok, ale po tym szumie wokół Mroza spodziewałam się czegoś lepszego.

    OdpowiedzUsuń
  30. Może w przyszłości będzie taka możliwość ;-) a gdyby była już teraz to myślę, że większość głosowałaby za karą śmierci dla gwałcicieli, pedofilów, morderców... Bardzo ciekawa fabuła książki! :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo lubię literaturę tego typu :-) Mroza mam w planach od dawna :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. No i mam dylemat! I to jeszcze jaki! Bo z Mrozem mam problem - im więcej książek wydaje, tym bardziej mnie do siebie zniechęca! Mam wrażenie, że on nic innego nie robi tylko piszę wszędzie i wszystkim! No, ale z drugiej strony ja tak lubię tego typu lektury! Chyba więc jednak zaryzykuję! :)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Czytałam tylko jedną książkę Mroza - "Kasacja" - podobała mi się, ale póki co jakoś nie mam ochoty zabierać się za resztę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie czytałam ani jednej książki tego pana :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Już od jakiegoś czasu planuję kupić coś tego autora, to są moje klimaty. Wstrzymuje mnie tylko fakt, że jeszcze mam kilka pozycji do przeczytania na półce oraz brak miejsca na kolejne książki. Muszę kupić w końcu dużą szafkę na książki :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wstyd się przyznać ale nie czytałam jeszcze żadnej książki Mroza. Chociaż mam w planach przeczytać "Kasację" i właśnie "Behawioryste". Super recenzja :)

    Pozdrawiam, maobmaze ♥

    OdpowiedzUsuń
  37. Niestety jak do tej pory nie przeczytałam żądnej książki R. Mroza. Chyba muszę te zaległości nadrobić ... I to szybko ;-)

    OdpowiedzUsuń
  38. z chęcią bym przeczytała! bardzo lubię książki tego typu :)

    OdpowiedzUsuń