11 kwi 2016

"Łaska" Anna Kańtoch


Grzybobranie jest zwykle bardzo uspokajającym zajęciem; człowiek wstaje prędzej niż słońce, ubiera się ciepło, bierze ze sobą termos z gorącą herbatą i wyrusza w poszukiwanie leśnych skarbów. W 1955 roku pan Jan postanowił wybrać się na grzyby; szukał podgrzybków, prawdziwków, kurek... zamiast nich znalazł kilkuletnią dziewczynkę, która była cała we krwi i nie odzywała się ani słowem. Okazało się, że była to zaginiona przed tygodniem Marysia; co się z nią działo przez te siedem dni, nie wiadomo. Ciotka, która zajmowała się dziewczynką, zdecydowanie nie zgodziła się na przeprowadzenie śledztwa a sama zainteresowana nie miała żadnych wspomnień z tego okresu.

Minęło trzydzieści lat. Maria jest teraz dorosłą kobietą. Uczy w szkole, mieszka samotnie a jej jedyną rodziną jest stara ciotka, która walczy w szpitalu o swoje ostatnie dni na ziemskim padole. Maria ma problemy ze światem i z samą sobą; wie, że w jej dzieciństwie zdarzyło się coś okropnego, ale niepamięć nie pozwala jej się uwolnić od demonów.
Pewnego dnia, jak zwykle zresztą, Maria czuła się rozsypana i na kawałki i aby mieć dla siebie chwilę wytchnienia, nakazała klasie napisać kartkówkę. Jeden z uczniów, zamknięty w sobie i cichy Wojtek zamiast odpowiedzieć na zadane przez nauczycielkę pytania dotyczące lektury, narysował czwórkę dzieci, które stały dookoła przygarbionej, wielkiej postaci. Gdy kobieta zobaczyła ten obrazek poczuła, że jej pamięć zaczyna wyrywać się z odmętów niepamięci, jednak przez szok i naiwność, że obrazek ten jest niczym więcej niż tylko obrazkiem, zbagatelizowała sprawę.

Kilka dni później autora obrazka znaleziono powieszonego na drzewie...

W małym miasteczku, gdzie nawet diabeł nie mówi „dobranoc”, bo nie ma komu, zaczyna dochodzić do serii brutalnych morderstw. Maria czuje, że związane są one z wydarzeniami sprzed trzydziestu lat, jednakże jedyna osoba, która mogła wyjawić jej prawdę – ciotka – nie była zdolna ułożyć jednego sensownego zdania. Zaczyna się robić groźniej i mroczniej... Zaczyna rodzić się strach.

Z prozą pani Anny Kańtoch mam do czynienia po raz pierwszy i już mogę stwierdzić, że kobieta ma styl! „Łaska” z pozoru wydaje się być wpół kryminałem, wpół thrillerem, jednakże można tam dopatrzeć się akcentów nie do końca realnych i rzeczywistych. Cała otoczka sprawy, która rozgrywa się w niewielkiej polskiej mieścinie, tchnie surrealizmem; szczerze muszę przyznać, że przez połowę książki uważałam, że zakończenie jest iście fantastyczne, że zabójcą okaże się postać z baśni, legend i strasznych opowieści.

„Każdy jest zdolny do przemocy. To tylko kwestia odpowiednich okoliczności. Nawet święty mógłby zabić, gdyby odpowiednio go sprowokować.”

Autorka jednak mocno mnie zaskoczyła i przyznać muszę, że choć zakończenie lekko mnie swoją „normalnością” zawiodło, to w żadnym wypadku nie mogę powiedzieć, że książka ta mnie rozczarowała. Wręcz przeciwnie – to jedna z lepszych polskich pozycji kryminałów; a na pewno najlepsza wśród autorek, bo chyba na zawsze pozostanę zdania, że mistrzami polskiego kryminału jest Bednarek i Darda.

Warto jeszcze nadmienić, że cała akcja książki dzieje się w roku 1985, czyli mamy okazję na nowo powrócić do czasów, gdy na półkach nie było nic, ale ludzie i tak byli szczęśliwi. Dla mnie ciekawą atrakcją było zobaczyć jak w tamtych czasach pracowała milicja i jak szybko nierozwiązane sprawy trafiały do kosza, bo szkoda było poświęcać na nie czas. To także możliwość obserwacji społeczeństwa, któremu przyszło dzielić wspólne lata i sąsiedztwo; w tamtych latach – choć nie są one zbytnio od współczesności oddalone – obowiązywało ciche przyzwolenie, by za drzwiami domu działy się rzeczy tragiczne i brutalne.
Odnoszę wrażenie, że w czasach PRL-u bano się wtrącać w sprawy innych ludzi; bo nie wypadało, bo się nie opłacało, bo „co ludzie powiedzą”...


Podsumowując, „Łaska” to dobra, trzymająca w napięciu książka, która wzbudza strach i niepokój lepiej niż jedna książka Kinga. Z pewnością styl autorki oddziałuje na psychikę czytelnika a nic nie jest ważniejsze w relacji pisarz-czytelnik, niż nić porozumienia.  


42 komentarze:

  1. Chciałabym przeczytać jednak nie przepadam za taką tematyką - niestety mam wrażenie, że za wrażliwa jestem na tego rodzaju lekturę. :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trochę też, ale książka warto była moich naruszonych emocji :)

      Usuń
  2. Koniecznie zapisuję na listę "do przeczytania" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znałam tej autorki. Ale Twoja recenzja bardzo,bardzo mnie zainteresowała i chcę sięgnąć po tę książkę:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super ;) mam nadzieję, że nie będziesz żałowała :)

      Usuń
  4. Książka jest niezwykle intrygująca, juz sam opis fabuły zachęca. Skoro ja rekomendujesz, to nie ma się co nad nią zastanawiać 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam okazję czytać tę książkę i muszę przyznać, że zrobiła na mnie kolosalne wrażenie. Mocno trzyma w napięciu do ostatniej strony. I ten mroczny, niepowtarzalny klimat... po prostu rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiłaś mnie tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka zbiera same pozytywne recenzje i przyznam, że też ostrzę sobie na nią zęby, mimo że nie znam twórczości Kańtoch. Jednak na pewno nie odmówię sobie możliwości poznania dobrego kryminału, zwłaszcza że czas akcji zapowiada się intrygująco. Nieczęsto mam okazję czytać o czasach PRL, więc czuję, że będę zadowolona z tej historii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory i ja nie znałam jej twórczości :) słyszałam, że inne książki mają w sobie dozę fantastyki :)

      Usuń
  8. Sporo czytałam o tej książce, ale nie miałam okazji czytać. Sprawdzę, czy jest dostępna w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedy tylko usłyszałam o tej autorce wiedziałam, że chcę poznać jej twórczość. Jednak jeszcze nie było mi to dane... może zacznę od tej powieści? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoja pozytywna rekomendacja jest wyjątkowo zachęcająca. Książkę Mam już w planach, teraz muszę tylko przyspieszyć jej czytanie :). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. We mnie King jeszcze nie wzbudził nic konkretnego ;) Ale może powinnam w takim razie spróbować z tą książką :D

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow! Napisz książkę! Z przyjemnością ją przeczytam. Uwielbiam Twoje posty, są szalenie wciągające!

    OdpowiedzUsuń
  13. takie książki to ja lubię!

    ps. wyciągnęłam dziś ze skrzynki przesyłkę od Ciebie, dzięki bardzo:):*

    OdpowiedzUsuń
  14. Strasznie mnie zaciekawiłaś, zbudowałaś genialne napięcie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Do tej pory nie słyszałam o tej książce, a to jak najbardziej pozycja dla mnie. Taka zagadka z przeszłości i to na polskim podwórku na pewno jest interesująca dla czytelnika. Postaram sama się o tym przekonać;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawie się zaczyna :) Wątek z lasem już teraz przywołuje u mnie ciarki na plecach...

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow, Początek taki niespotykany i zaskakujący (a może ja to tylko tak odbieram?). W każdym razie przypomina mi to trochę Wiedżmina.

    OdpowiedzUsuń
  19. Już mi wyobraźnia zaczęła pracować jak czytałam Twój opis :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam kryminały i autorka to dla mnie szok...że jeszcze jej nie poznałam. Bardzo mnie zaintrygowałaś tym opisem.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dobrze brzmi, chociaż nie wiem czy byłabym w stanie do końca wytrzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak z początku zaczęłam czytać opis to pomyślałam: "Nie, za ciężka dla mnie"... ale już po paru zdaniach dalej czuje, że mogłabym się wciągnąć. Lubię takie mroczne i tajemnicze historie. Zwykle takie też wybieram seriale do oglądania, nie tylko książki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Recenzja bardzo mnie zaciekawiła. Książka wydaj się być intrygująca, ale wydaje mi się, że mimo wszystko nie dla mnie. Może kiedyś się przełamię.

    OdpowiedzUsuń
  24. Skoro nie rozczarowała, to jestem na tak. Fabuła interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem prawdziwie zaintrygowana, tym bardziej, że to polska autorka ;>

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie dla mnie, ale polecę siostrze:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mój klimat! Tyle książek w kolejce do kupienia... ☺️☺️☺️

    OdpowiedzUsuń
  28. Myślę, że spodobałaby mi się - uwielbiam kryminały i tego typu książki i już ciekawość mnie zżera, co się wydarzyło te 30 lat temu :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Mocne, mocne, mocne! Muszę się rozejrzeć za tą książką!

    OdpowiedzUsuń
  30. O nie! Nie mogę czytać takich książek! Nie mam problemów z oglądaniem większości horrorów, ale już gdy to wszystko jest na papierze i czytając dzieje się w mojej głowie.. Cóż, po prostu jestem zbyt dużym tchórzem ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytając Twoje streszczenie poczułam, że to może być całkiem ciekawa fabuła :) Deczko naciągana, ale mimo wszystko wciągająca.
    >foxydiet<

    OdpowiedzUsuń
  32. W sumie mogłabym przeczytać, jak tylko znajdę wolny czas, a z tym ostatnio coraz gorzej.. :)

    OdpowiedzUsuń