21 mar 2016

Rewelacyjny "Układ" i wyniki konkursu.


   Przede mną cholernie trudne zadanie... Zarzekałam się nie raz, że nie cierpię erotyków i że szkoda o czymś czytać,m skoro można to urzeczywistniać (ach, jak niegrzecznie zaczyna się ten tydzień!) a teraz... a teraz muszę kompletnie zmienić swój pogląd, bo oto przeczytałam książkę z pogranicza obyczajówki i erotyka i – aż wstyd przyznać! - jestem nią zachwycona.

   Hannah jest typem niewymuszonego kujona; nie ślęczy całymi dniami nad książkami, ale zdobywa najwyższe oceny ze wszystkich przedmiotów. Kiedy jako jedna z nielicznym zalicza test z filozofii, staje się obiektem naukowego pożądania Garretta – kapitana drużyny hokejowej, który musi utrzymać odpowiednią średnią, by móc dalej grać. Niestety profesorka nie rozumie fenomenu hokeja i nie ma najmniejszej ochoty chłopakowi czegokolwiek ułatwiać. Garrett zaczyna nękać – i to dosłownie – Hannah, by zgodziła się mu pomóc zaliczyć test. Chodzi za nią, prosi, błaga, nawet obiecuje umówić się z nią na randkę, ale na dziewczynę nic nie działa, przede wszystkim dlatego, że jest jedną z nielicznych dziewcząt, które nie mają ochoty wskoczyć Garrettowi do łóżka. Bardziej woli Justina Kohla, który według niej jest dojrzałym i inteligentnym przedstawicielem męskiej grupy studentów, w przeciwieństwie do Garretta, którego jedyną rozrywką jest zaliczanie kolejnych dziewczyn.

   Jednak kapitan drużyny hokejowej nie jest taki głupi, jak się Hannah wydaje i świetnie zdaje sobie sprawę jak podejść dziewczynę. Obiecuje jej zdobyć zimne serce Justina, o ile ona pomoże zaliczyć mu test. Zaczynają razem pracować i jak to w takich książkach bywa, zaczyna łączyć ich coś więcej... I słowo „zaliczać” nabiera w ich relacji nowego znaczenia...

„- Twoja skóra jest tak jedwabista – szepcze.
- Czy to teks z kartek Hallmark?”

   Nie no, z opisu wynika, że to pusty, nic nie znaczący erotyk dla kur domowych i młodych gąsek. Może trzeba wspomnieć o tym, że książka ta pełna jest ironii i sarkazmu, co powoduje, że jej cały wydźwięk drastycznie się zmienia. Hannah i Garrett nie są przesłodzoną parą, która traktuje seks jak mistyczne przeżycie pełne gołębi i jednorożców, ale jak dobrą zabawę i – w przypadku dziewczyny – formę leczenia z dawnych urazów.

   Garrett jest arogancki, pewny siebie, pewny swojego pięknego ciała z wyrzeźbioną klatą na czele, ale jest też chłopakiem z przeszłością i mimo że tak wielu go uwielbia, nikt nigdy przed Hannah nie zapytał go: „ej, koleś, wszystko w porządku?”. A w porządku nie było, bo ojciec chłopaka – gwiazda hokeja – nie był wcale takim złotym człowiekiem, za jakiego wszyscy go uważali. Swoją przeszłość miała i główna bohaterka, co sprawia, że „Układ” jest książką bardziej ludzką, bardziej przystępną a mniej wydumaną jak – tradycyjnie się przyczepię - „Pięćdziesiąt twarzy Grey'a”, gdzie milioner zaciąga biedną dziewuszkę do pokoju pełnego kajdan i biczy i zaczyna ją napastować za jej biernym przyzwoleniem.

   Ciężko jest tak naprawdę napisać co urzeka w „Układzie” - to chyba te wyważone emocje, bo przy książce można i się śmiać i czekać z zapartym tchem na rozwój wypadków. Same sceny erotyczne też nie są specjalnie wydumane i są tonowane przez samych bohaterów, którzy potrafią w trakcie gry wstępnej żartować sobie z babci z Minnesoty albo wspominać wydarzenia z dzieciństwa. Nie jest podniośle i nic nie jest przesadzone, za co chwała autorce, bo nie ma nic gorszego niż podniosły ton w sprawach seksu.

„Mógłbym patrzeć na ciebie, jak przyglądasz się schnącej farbie i wciąż nie byłbym znudzony.”

   To taka dobra historia o niewymuszonej miłości, która nie zawsze zaczyna się tak, jak zacząć się powinna, przynajmniej biorąc pod uwagę standardy kulturowe, ale która okazuje się tą właściwą miłością . Naprawdę szczerze polecam. I gdybym była Krystyną Czubuówną, to brzmiałoby to na pewno lepiej, ale polecam jako ja.

Za książkę dziękuję naprawdę serdecznie wydawnictwu
   A teraz pora na to, na co czekaliście zapewne od rana. Relacja z losowania nagród w moim konkursie! Zgłoszeń było bardzo dużo – aż sama byłam zdziwiona - dlatego też z rana nakarmiłam porządnie maszynkę losującą, żeby miała dość sił i przystąpiłyśmy do akcji. 


  



    Pierwszy rzut oka na ogrom zgłoszeń i Tosia... poszła spać. Musiałam czekać ponad godzinę aż łaskawie wstanie i zakończy losowanie. 


     I w końcu Tosia - po około pięciu minutach węszenia w misce - wydobyła dwie karteczki. Z powodu drastycznych scen, które towarzyszyły wyciąganiu losów z pyszczka maszynki, nie zostały one uwiecznione na zdjęciu. Musicie mi uwierzyć, że wszystko przebiegło zgodnie z zasadami a obślinione papierki wyłoniła dwie zwyciężczynie - 

Angelikę Ś., która zażyczyła sobie książkę "Niespodzianka na 6 liter"

oraz 

Annę Szymczak, której marzeniem była książka "Byłam tu".

   Dziewczyny! Serdecznie gratuluję i czekam na mailu na wasze adresy, żebym mogła was potem prześladować! (ha!)



    Specjalne podziękowania dla maszynki losującej. 

94 komentarze:

  1. Ooo, myślę, że książka warta przeczytania. :)
    Chyba muszę zacząć czytać e-booki. ;>

    Gratulację dla zwyciężczyń. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio coraz częściej się do e-booków przekonuję :)

      Usuń
    2. Ja jestem średnio nastawiona, bo oczy bolą. :) ale z racji biblioteki, w której nie ma zbyt wielu nowości trzeba będzie się przekonać. :)

      Usuń
    3. Aj, nie ma nic gorszego niż słabo zaopatrzona biblioteka :(

      Usuń
    4. Dokładnie tak. Ale tak to jest na wsi, trzeba się cieszyć, że w ogóle coś jest.:)

      Usuń
    5. A no :) poza tym zawsze możesz gromadzić swoją własną biblioteczkę :)

      Usuń
  2. Przeczytałam na razie darmowy fragment na stronie z ebookami i przepadłam. Czuję, że w tej historii zakocham się tka jak Ty. Już po pierwszych rozdziałach mogę powiedzieć, a właściwie zgodzić się, że nie jest to pozycja dla kur domowych, a bohaterów od razu polubiłam. Zbieram już na nią pieniądze. :)
    Gratuluję wygranej!

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka w sobie coś tak wspaniale nieuchwytnego... :)

      Usuń
  3. Urocza jest ta psinka <3 Gratuluję zwyciężczyniom. Co do "Układu", to mam w planach, ale raczej są to dalekie plany :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo książka jest przecudowna! :)

      Usuń
    2. Oh i czemu nie mogę wejść na Twojego bloga? :(

      Usuń
  4. Dziś czytałam pochlebną recenzję Układu. Ale nie wiem czy to książka dla mnie;)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Podniosły ton w sprawach seksu czyli "oczy w kolorze dymu?"; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I "poczuła drżenie namiętności, gdy spojrzał na nią z rosnącym pożądaniem i poczuła, że jej wewnętrzna bogini unosi się do chmur" :)

      Usuń
    2. I zagryzła wargę. Po raz milionowy:D

      Usuń
    3. Ah, zagryzanie wargi jest najważniejsze! :D

      Usuń
  6. Gratki! :) fajnego masz pomocnika:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Non stop czepiam się erotyków (pewnie dlatego ludzie potem nie odpisują mi na komentarze), ale chyba mnie przekonałaś :>
    Gratuluję zwyciężczyniom konkursu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, też się czepiałam, ale trafiła w końcu kryska na matyska :)

      Usuń
  8. Ale Ty masz uroczą maszynkę losującą. Jeśli się nie mylę to pojawia się tutaj po raz pierwszy, a już będzie miała swoich fanów. Gratulacje dla dziewczyn. A co do książki to jestem nią pozytywnie zaskoczona. Przeczytałam początkowy opis i zaczęłam się zastawiać co w tej książce Cię urzekło. Wraz z zagłębianiem się dalej w recenzję chyba zrozumiałam i mam nieodpartą ochotę przeczytać tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie, pojawiła się już kilka razy :)
      Kurczę, nie do końca potrafię opisać to co mnie w "Układzie" urzekło, bo jest tam coś nieuchwytnego :)

      Usuń
  9. Wspaniały pomysł na losowanie ;) Gratuluję zwyciężczyniom :)
    Pozdrawiam wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję! Urocza ta maszyna losującą!

    OdpowiedzUsuń
  11. No Tosiu, następnym razem się bardziej postaraj, bo nie ma tu mojego nazwiska :P
    Książkę chętnie bym przeczytała :)
    Słodka ta psinka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jestem przekonana, czy ja byłabym nią tak zachwycona jak Ty, ale polecę siostrze, która lubi takie powieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro taka książka przekonała mnie, to przekona każdego ;)

      Usuń
  13. czytając drugi akapit miałam wrażenie, ze czytam streszczenie komedii romantycznej dla nastolatków:P
    na ostatnim zdjęciu maszyna losująca ma tak dumną minę, że aż mnie rozczuliła:D a jak spotkamy się w Zakopanem, to dam Ci łapówkę do niej, tak na przyszłość, żeby o mnie nie zapomniała przy następnych konkursach:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj no, tak to brzmi tylko, ale książka jest fajniasta :D

      Ta łapówkę a podziękowania za ten raz? :P W końcu Cię wylosowała :D

      Usuń
    2. no właśnie za to nie wiem jak się jej odwdzięczę:D

      ps. a co Ty, zamierzasz mi wąchać włosy:P?

      Usuń
    3. Jakaś kosteczka wystarczy :)

      Haha, ja ten "smród" czuję na odległość sto metrów :)

      Usuń
    4. jakiś konkretny smak:D?

      Usuń
    5. Kosteczki? :D Ostatnio kupiłam jej jakieś ustrojstwo z niby sarny i zajadała - więc dziczyzna :D

      Usuń
  14. Świetna maszyna losująca! też bym taką chciała :) CO do samej książki to mam ją w planach, myślę że to będzie coś w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maszynkę można kupić tzn nie moją, ale w rodzaju mojej :D

      Usuń
  15. Gratuluję :)
    Książki nie widziałam nawet na oczy haha

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe czy takie erotyk przypadłby nam do gustu :P Nie mamy doświadczenia z takim rodzajem ale w sumie czemu nie spróbować xD
    Maszynka losująca fenomenalna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbować nie szkodzi i nie boli a to najważniejsze :)
      Właśnie mi tu wyje nad uchem :)

      Usuń
  17. Książkę mam w planach, a dziewczynom gratuluję!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie jestem pewna czy to książka dla mnie, wolę fantastykę.
    Świetna recenzja!
    Śliczna Tosia! Proszę Ją ode mnie pozdrowić!
    Gratulacje dla zwycięzców!
    Buziaki,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam Ci "Komornika" :)

      Pozdrowiłam, zaszczekała w odpowiedzi :)

      Usuń
  19. Ja wiem, że ta książka jest dla mnie! Absolutnie. Zbiera same dobre recenzje, a jak tobie przypadła do gustu to musi być dobra.

    Teraz gratulacje dla dziewczyn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no tak, jak mi przypadła to już musi być coś :D

      Usuń
  20. Układ chodzi za mną i chodzi. Jak tylko odwiedzę księgarnie, to na pewno się zaopatrzę.
    A dla zwyciężczyń gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Boże, to taka cudowna książka!

      Usuń
  21. Ależ mnie rozczuliłaś tą swoją słodką maszynką losującą:) Gratulacje dla zwyciężczyń i uściskaj ode mnie Tosię<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam uściskać, ale pobiegła za papugą :P

      Usuń
  22. Zaciekawiłaś mnie tą książką :D Gdyby moja lista książek do przeczytania nie była tak długa to bym ją dopisała xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopisz :D Ja ciągle dopisuję, chociaż pozycji mam już z 300 :D

      Usuń
    2. Ok, namówiłaś mnie :D

      Usuń
  23. "czy to tekst z kartek hallmark" hehehe książka musi być świetna! Uwielbiam ten, trochę sarkastyczny sposób pisania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak ja :) Takich perełek jest tam więcej :)

      Usuń
  24. Gratuluję zwyciężczyniom :) Słodki pyszczek ma ta Twoja maszynka losująca :)))

    OdpowiedzUsuń
  25. Zaciekawiłaś mnie tą książką a dziewczynom gratuluję :D
    http://minauro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja lubię takie książki, więc dodam do listy do przeczytania!
    pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, za wiosenne pozdrowienia dziękuję bardzo bardzo! :)

      Usuń
  27. Gratuluję zwycięzcom! Musisz częściej organizować takie rozdania, może w kolejnym mi się poszczęści :))
    Ja lubię erotyki o ile akcja nie opiera się tylko na jednym. Tego jeszcze w rękach nie miałam, ale wszystko przede mną, a skoro tak polecasz, musi być dobry! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę miała to w pamięci, żeby częściej konkursy organizować :)

      Usuń
  28. O gratuluję :) Szkoda,że ja nie wygrałam,bo bardzo chciałam tą książkę...No ale pewnie nie raz będą takie akcje... :)

    Pozdrawiam,Jabłuszkooo :)
    Mój blog-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą z pewnością, sprawdzaj regularnie :)

      Usuń
  29. Może trzeba było przekupić maszynę losującą;p
    Gratulacje dla Zwyciężczyń:) Może następnym razem się uda:)
    Książka bardzo mnie zainteresowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to byłby sposób :D chociaż maszynka jest kobietą a z babami nigdy nie wiadomo :D

      Usuń
    2. Zaryzykuję i spróbuję następnym razem;p

      Usuń
  30. Nie słyszałam o tej książce, ale brzmi ciekawie.

    Masz uroczego pupila. :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Po przeczytaniu Greya (a właściwie to jedna z niewielu serii, których nigdy nie doczytałam do końca) ciężko mi się przekonać do książek z tej kategorii ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie wierzę, że to piszę, ale jestem zainteresowana tą powieścią :P Skoro jest ironia i jest luźne podejście do spraw seksu to biorę.
    Masz uroczą maszynkę losującą :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie spodziewałam się, że książka będzie taka dobra. W takim razie wyruszam na poszukiwania egzemplarza dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Gratuluję :) Piękna maszynka losująca.

    OdpowiedzUsuń
  35. Jakoś mnie nie ciągnie do tego typów książek.
    Ale znam oj znam ja takowe co zaraz polecą kupią, a potem będą czytać po cichaczu w tajemnicy.

    A co do bohaterów o których wspomniałaś.
    Nie ma tak- że jesteśmy pewni że nie ulegniemy, że nie zakochamy się i już bo się znamy. Nie znamy siebie i nie znamy okoliczności i dlatego co rusz wybuchają erotyki ;)

    Miłego wtorku!

    OdpowiedzUsuń
  36. Pomiziaj ode mnie maszynkę losującą - jest po prostu przecudowna, a ostatnim zdjęciem wygrała Internety! Piękna!

    Co do książki, mimo bardzo zachęcającej recenzji to ja chyba jednak podziękuję, to zupełnie nie moja bajka niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie lubię tego typu książek, ale z opisu wnioskuję, że ta mogłaby mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  38. Książka wydaje się być ciekawa... ;)

    ______________________
    PERSONAL STYLE BLOG
    http://evdaily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Dżizas, ale mi się ta książka spodobała! <3 Jak jak lubię taki historie, o ludziach, którzy się nie lubią, a potem okazuje się, że jest im do siebie bliżej niż myśleli. :D
    A ten konkurs mi chyba gdzieś umknął niestety. Ale dość już książek od Ciebie wyciągnęłam swego czasu. :D
    Pozdrowienia dla maszynki losującej! :*

    OdpowiedzUsuń
  40. Gratuluję ;)
    A co do książki, to myślę, że mogłaby mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  41. Jaka śliczna psina! :)
    Gratuluję wygranym ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Czytałam kiedyś i też mi się podobała :D
    Gratulację dla dziewczyn :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Boże ale teraz mnie skusiłaś na tą książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Gratki! jaka fajna maszyna losująca, oczywiście specjalne smaczki sie należą ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Gratulacje :) Ja o wiele bardziej lubię książkę o większym lub mniejszym zabarwieniu erotycznym i tu jak najbardziej wygrywają z filmami :) Są o wiele bardziej zmysłowe.

    OdpowiedzUsuń
  46. Trafiłam na ten tytuł niedawno i się zastanawiałam czy brać czy nie, teraz wiem, że bardzo! A asystentkę masz prześliczną ;D

    OdpowiedzUsuń
  47. Heh gratulacje :-D najlepsze bylo losowanie :-D

    OdpowiedzUsuń
  48. Zapamiętam ten tytuł:) Urocza ta Twoja "maszynka losująca":)

    OdpowiedzUsuń
  49. Zacznę od końca. Maszynka losująca przeurocza. :D gratuluję zwyciężczyniom. :)
    Książkę fajnie opisałaś, jednak mnie mimo wszystko do niej nie ciągnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Gratulujemy!

    PS Świetny losowacz :D

    OdpowiedzUsuń