20 lut 2018

Moje ulubione czarne charaktery.

 
  Jako, że nazbierało mi się trochę pracy i czytam nieco wolniej, dzisiaj wpis TOPowy. Długo zastanawiałam się czym was zaskoczyć, zbulwersować lub oczarować i jakoś nic mi nie przychodziło do głowy.
   W końcu jednak wpadłam na pomysł, żeby przedstawić wam moich ulubionych mrocznych bohaterów; większość ich nienawidzi, bo są tacy źli, straszni i robią tyle złego! Atakują umięśnionych bohaterów, psują im randki z pięknymi kobietami, bo postanawiają zaatakować miasto akurat w porze kolacyjnej, nie przeprowadzają babć przez ulice i czasami zdarzy im się kogoś zabić.    Jednak gdyby przyjrzeć im się bliżej, można dostrzec, że są oni tak naprawdę pokrzywdzeni przez:

a) rodziców, którzy ich nie kochali i nie kupowali im zabawek, dlatego zaczęli bawić się bronią, gdy dorośli
b) los, który skazał ich na takich rodziców
c) scenarzystów, którzy zabrali im empatię

   Zaczniemy oczywiście od najmniej uwielbianego a skończymy na mistrzu czarnych charakterów, który raduje moją duszę i sprawia, że się rozpływam. Dodam jeszcze, że w wśród 10 mrocznych znalazły się tylko dwie kobiety ( o ile postać nie-ludzką można nazwać kobietą ), co pokazuje, że mężczyźni o wiele lepiej odnajdują się w roli tych złych.  

10. Zabójca "Krzyk"


   Naprawdę nie rozumiem jak można się było go bać, kiedy latał sobie w tej kuriozalnej masce, która przypominała twarz polaną kwasem. Jak dla mnie był taki nieporadny i tak skupiony na tym, żeby zabić, że sam oryginalny film był dla mnie śmieszniejszy niż późniejsza parodia. Być może gdyby ktoś ubrany w czarną płachtę, z maską na twarzy goniłby mnie z nożem to bym się przestraszyła, ale na dzień dzisiejszy jestem w stanie powiedzieć, że przytuliłabym go i wytłumaczyła na spokojnie, że nóż jest już niemodny. Mógłby zacząć biegać z mieczem samurajskim, to by zrobiło większe wrażenie.

9. Loki "Thor", "Avengers"


 Kiedy mój mąż jeszcze mężem nie był, a jedynie chłopakiem, zaczął mnie edukować w filmografii Marvela. Co mu się udało, bo teraz spokojnie rozróżniam z dwadzieścia postaci, które tam występują i tylko czasami Scarlett Witch miesza mi się z Czarną Wdową. Pierwszym bohaterem, którego pokochałam całym sercem nie był wcale Iron Man, ale Loki, przystojniak z hełmem z rogami. No dobra, wcale przystojny nie jest, ale był taki słodki chcąc przejąć władzę nad światem! Brakowało jeszcze, żeby zaczął tupać nogą i krzyczeć, że to niesprawiedliwe, że jego starszy brat jest ważniejszy niż on! Próbował manipulować Hulk'iem, żeby go przemienić w potwora, ale robił to z takim zapałem, że aż sama trzymałam kciuki, żeby Hulk w końcu zzieleniał i kogoś poturbował, co by Loki się ucieszył.  


8. Buka "Muminki"


   Najbardziej mroczna, opętana złem i przesiąknięta zepsuciem postać z bajek. Powodowała strach u najmłodszych, nauczyła całe pokolenie jak się bać... Dzieci w przedszkolu płakały na jej widok, pierwszoklasiści nie mieli odwagi wychodzić po zmroku z domu, bo za każdym drzewem, w każdym zaułku mogła czaić się ona... fioletowa Buka!
A ja Bukę kochałam! I tak mi było jej szkoda, bo nikt jej nie lubił i wszyscy przed nią uciekali. A ona chciała się tylko bawić przecież.  

7. Szeryf Nottingham "Robin Hood: Książę Złodziei" 


 Film z 1991 roku, więc nie jestem pewna, czy go znacie. Ja oglądałam go kilkakrotnie i od małego jestem zakochana w postaci Robina, który jest taki męski i rycerski. Co do szeryfa Nottingham, na początku się go brzydziłam, jak większość widzów (zapewne.) Jednak ostatnio stwierdziłam, że na kogo mógł wyrosnąć człowiek wychowywany przez wiedźmę? Heloł, nie spodziewajmy się cudów! Gdyby żył w dzisiejszych czasach i poszedł do Top Model tudzież innego The Voice of Poland i opowiedział swoją historię to wygrałby tylko dlatego, że miał za matkę wiedźmę! Pal licho czy umiałby śpiewać, pozować czy jeździć na niedźwiedziu, wygrałby historią.

6. Bella Lestrange "Harry Potter"


   Nie licząc Buki, jedyna kobieta w tym zestawieniu. Ale za to jaka! Podła, złośliwa, niebezpieczna. Jeszcze w gimnazjum naraiłam sobie historię, że Bella i Syriusz byli kiedyś parą i że rozstali się, kiedy młody Black uciekł z domu, a biedna Bella, w akcie zemsty, że ją zostawił, stała się do szpiku zła. Jak więc mogłabym jej nie lubić, skoro zniszczyła ją miłość? W porządku, miłość, którą sobie wymyśliłam, ale przecież tak mogło być! Rowling nic nam o tym nie powiedziała, więc można jednak?

5. Rumpel "Dawno dawno temu"


    Kto serial ogląda dłuższy czas, niż jeden sezon, ten pewnie wie, że Rumpel nie jest zły tak do końca, ale raczej skrzywdzony przez los i przepowiednię. I że przede wszystkim jest ojcem, który stracił syna na długie lata i który nie umiał się z tym pogodzić.
   Zresztą, pewnie gdyby nie jego postać, która często motała i snuła intrygi, cały ten serial nie byłby taki wyjątkowy, bo mielibyśmy tylko jeden zły charakter – Królową. A tak mamy ich dwa i raz łączą siły, a następnego dnia walczą między sobą. Klasyka gatunku „kto jest bardziej zły.”
Poza tym - skoro Bella na niego poleciała to nie mógł być taki fe!

4. Ray "Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj"


    Według mojego męża ten film to "klasyka gatunku". Mamy Colina Farrella grającego niepokornego bandytę Ray'a, który trafił do małego Belgijskiego miasteczka i jest z tego powodu diablo niezadowolony. Później jednak okazuje się, że Ray nosi w sobie demony, które trawią go od środka i pod maską ignorancji i obojętności chowa ból, który jest nie możliwy do zmazania.
   Naiwny, lekko upośledzony emocjonalnie Ray jest najsłodszym mordercą jakiego moje oczy widziały. A jeśli mi nie wierzycie, to obejrzyjcie film.

3. Barbarossa "Piraci z Karaibów"


   Pamięta go ktoś jeszcze? 
   Śmiało mogę stwierdzić, że Barbarossa był najbardziej honorowym wśród wszystkich piratów
 (w ogólnym rozrachunku.) Niby zły a jednak pomógł Jack'owi wydostać się z piaszczystego piekła pełnego innych Jack'ów. Niby zły a w ostatniej części... no, jeżeli nie wiecie, co zrobił, to nie będę psuć wam zabawy oglądania "Zemsty Salazara".
   Złośliwy, lubieżny, chociaż w kontaktach z kobietami pewnie byłby dość nieśmiały, coś mi się wydaje. Smakosz jabłek, o ile pamiętacie część pierwszą. Doskonały strateg, inteligent... 
   Cóż więcej mówić, z Barbossą mogłabym pływać po nieznanych wodach. Tylko mógłby wcześniej trochę się umyć. 

2. Pelant "Kości" 


   Jak mam opisać jego mroczny geniusz? 
   Pelant to postać, która przewija się przez kilka sezonów serialu, ciągle nieuchwytna, sprytniejsza i mądrzejsza od innych. Jest informatycznym geniuszem i to takim, który potrafił wyryć na kości ludzkiej wirusa, który po zeskanowaniu atakuje komputery. Nie wiem czy to jest możliwe w rzeczywistości, ale ... ja bym nie potrafiła wyryć na kości kwadrata a co dopiero wirusa... 
   Pelant zabija nie po to, żeby czerpać z tego przyjemność, ale po to, by dopiec głównym bohaterom. Dlaczego? Bo ich nie lubi. A trochę i podziwia. I nie wie jak inaczej skupić na sobie ich uwagę. 
Jeśli nie oglądaliście jeszcze "Kości" to dla kilku odcinków z tym panem warto!

1. Crowley "Supernatural"


   Ten pan króluje w większości moich rankingów!
   Tylko na niego popatrzcie - zło wcielone, król piekieł we własnej osobie. 
A taki jest cudowny! Trochę zamotany w rzeczywistości, zaborczy okropnie i złośliwy. A przy tym uwielbia angielski humor i nie znosi despotyzmu swojej matki. 
   Gdyby on faktycznie był królem piekieł to powiem wam jedno - mogliśmy trafić o wiele gorzej.

113 komentarzy:

  1. Jak przeczytałam, że w zestawieniu znalazły się tylko dwie kobiety, to tak sobie pomyślałam, że chyba jedną z nich jest Bellatriks Lestrange :D I nie pomyliłam się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Barbarossa i Loki to również moi faworyci :D

    egzemplarz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pirat i mityczny bohater - to jest dobre połączenie :)

      Usuń
  3. A Bella i Syriusz nie byli kuzynami? Wydaje mi się, źe tak o nich pisała Rowling ;) a Barbossa nie był bardziej zły niż poczciwy Jack Sparrow - taki zawód ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byli, ale wiesz jak to było wśród czarodziejów czystej krwi- jak kiedyś królowie - każdy z każdym :D

      Usuń
  4. Moim ulubionym czarnym bohaterem jest Kate z Na Wschód od Edenu Steinbecka. Ona chyba nie miała żadnej dobrej cechy, nawet nie wahała się przed utrudnieniem życia swojemu synowi. Wielkie gratulacje dla autora za stworzenie takiej postaci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie znam :) będę musiała się zapoznać bliżej z jej charakterem :)

      Usuń
  5. Już miałam się oburzyć, że Loki tak nisko, ale czym wyżej z listą, tym mniej postaci znam, więc może faktycznie są lepsi... Ale Loki z całą pewnością jest przystojny. Przynajmniej w dwóch pierwszych Thorach, fryzura w ostatnim psuje cały urok.
    Skąd pomysł ze swataniem Belli i Syriusza? To chyba jeden z bardziej szalonych paringów, jakie widziałam w tym uniwersum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam wtedy młoda i miałam dziwne pomysły :D
      Polecam Ci poznać Pelanta - zakochasz się!

      Usuń
  6. Oj my Buki też się bałyśmy :P Miała w sobie to "coś" co powodowało strach i paraliż małego dziecka :P Z dzisiejszej perspektywy nie widzimy w niej ci strasznego xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja się jej nie bałam ^^ ja ją kochałam :)

      Usuń
  7. Ja w seriach mam mnóstwo takich postaci.
    Uwielbiam Douga z House of Cards, no i Pinkmana (choć to nie do końca taki czarny charakter) z Breaking Bad.
    Osttnio obejrzałam Ozark i pokochałam tam Ruth - również czarny charakterek.
    Zwykle skupiam się na postaciach drugoplanowych jeśli chodzi o czarne charaktery.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pinkman to taki zagubiony, młody chłopak, który popełnia mnóstwo błędów, ale w gruncie rzeczy jest dobry - chyba :)

      Usuń
  8. Z Bellatrix i Buką najzupełniej się zgadzam. Gdy byłam młodsza zawsze bałam się tej drugiej i ogólnie rzecz biorąc znienawidziłam przez nią 'Muminki' haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dzięki niej Muminki pokochałam :) z kolei denerwował mnie Ryjek :D

      Usuń
  9. Urzekłaś mnie Buką <3
    Jak tak się dłużej zastanowić to chyba nie mam ulubionego czarnego charakteru, ewentualnie mogłabym wymienić Jokera ale głównie dzięki grze aktorskiej Heatha Ledgera.
    Całkiem lubię Cersei z "Gry o tron" ale chyba ona znowu jest takim typowym czarnym charakterem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie z kolei Cersei bardzo irytowała, nie wiem czemu :)

      Usuń
  10. Miejsca nr 1 i 2 nie znam, ale z resztą w pełni się zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Buka! I nie trzeba nic więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bez tych czarnych charakterów nie byłoby zabawy :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zabójca z "Krzyku" mnie też zawsze rozbawiał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w zamierzeniu miał być chyba przerażający :D

      Usuń
  14. Pelant miał w sobie to coś:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Zabójca z Krzyku....przerażający! Zapraszam do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń

  16. Bardzo fajny pomysł na wpis - podoba mi się ;)

    Gościa z serii "Krzyk" kojarzę z parodii, której fragment kiedyś widziałam.Ty byś go przytuliła a on ten nóż wbiłby Ci w plecy... niestety, chyba, ze doświadczył by jakiegoś olśnienia ;P

    Buka.... nie rozumiem jak można bać się Buki.. przecież Buka ani trochę nie był i nie jest straszny.. bo co w nim takiego strasznego? :D

    Bella była po prostu sobą :)

    Zgadzam się, ze Barbarossa był honorowy... niby pirat więc kojarzy się z oszustwami ale honor miał :) Co do jabłek... może jest w nich jakiś głębszy sens :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, może by zrozumiał, że bliskość jest fajna i porzuciłby swój nóż :)
      Też nie rozumiem, ale ponoć połowa dzieciaków z mojego wieku drżała przed Buką :)

      Usuń
    2. A może wbił by Ci go prosto w plecy bo wolałby bliskość z Tobą ale jako trup :P

      Przerażające były te biale stwory co chyba łaziły za Buką... przypominają mi one kondomy :P

      Usuń
  17. faktycznie te postacie maja coś w sobie :)
    Moi ulubieńcy bella , Loki i oczywiście diabełek Crowley :D Ostatnia postać lubiłam od samego początku jak tylko pojawił się w SN :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam "Kości":)
    Kochana zapraszam do mnie,wróciłam po długiej nieobecności:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Loki i Buka, to dwa najlepsze czarne charaktery jakie ktokolwiek mógł wymyślić :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawe zestawienie. Uwielbiam Harrego Pottera :D

    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
  21. świetny pomysł :D Ja nigdy nie lubiłam czarnych charakterów :( także nie mam takiej listy :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Buki do dziś się boję!
    okularnicawkapciach.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Bukę znam i nawet lubię :p
    Dodatkowo Bellatrix znam i jej nie znoszę za jej szyderczy śmiech.
    Barbassa, da się lubić, oj da :D Piraci z Karaibów - uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. W sumie kreacje czarnych charakterów są zawsze najciekawsze taka prawda. Ja je jednak niespecjalnie lubię. Nie wiem sama dlaczego ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie Loki byłby na pierwszym miejscu ^^
    A z Rumplem miałam skomplikowaną relację, gdy oglądałam serial.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, po ostatnim Thorze Loki już nie wydawał mi się taki do końca zły :) pokazał trochę dobrych cech :)

      Usuń
  26. Miałam dokładnie takie same uczucia w stosunku do Buki! Nie mogłam zrozumieć, jak można się jej bać! Natomiast jeśli chodzi o świat Pottera, to ja Belli akurat nie lubiłam ale zawsze lubiłam Snape, na długo przed tym, jak się okazało że w sumie to on jest po właściwej stronie mocy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z kolei Snape'a nie lubiłam i nadal go nie lubię - ten gość jakoś mi po prostu "nie leży" :)

      Usuń
  27. Przyznam szczerze że Buka nigdy mnie nie przerażała 😉
    Jeśli chodzi o Bellę to przyznam szczerze że ją akurat bardzo lubię☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buka w ogóle podbija ten wpis, patrząc po komentarzach ;D

      Usuń
  28. Crowley to również jeden z moich ulubionych czarnych charakterów! Zafascynował mnie od razu po pojawieniu się w Supernatural i z każdym odcinkiem zyskiwał coraz więcej mojej sympatii. Oglądanie scen z nim to sama przyjemność. Mogłabym wręcz zaryzykować słowami, że to moja ulubiona postać w serialu ;)
    Ciekawy post. Osobiście też lubię czarne charaktery, a szczególnie zagłębianie się w ich portrety psychologiczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z chęcią obejrzałabym serial o samym Crowley'u :)

      Usuń
  29. Bardzo fajny wpis ! :) Piraci z Karaibów - naj <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Buki bardzo bała się moja córka, gdy była mała :) mnie zapadł w pamięć zły charakter z filmu "Siedem" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem co w tej Buce było takiego strasznego :)

      Usuń
  31. O tak, Buka zdecydowanie :D Chociaż ja się bałam też... Włóczykija! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to taki niepokojący człowiek - w końcu mieszkał sam w namiocie ;)

      Usuń
  32. Bella Lestrange! Również bardzo lubie ❤
    Pozdrawiam cieplutko
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  33. Hmm.. mi u mnie nikt na tę chwilę nie przychodzi do głowy, chociaż nie, mam taką- lord Valdemort z harry'ego pottera

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja też kocham Lokiego :) No nie mów, że nie jest przystojny. Tom Hiddelston jest niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. tu jest tyle postaci, które kocham <333 ale najbardziej to Lokiego!! Ten post jest cudowny!
    http://teczowabiblioteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja również pamiętam Bukę.
    Była specyficzna.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ciekawy ranking :) Numeru 1 nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  38. 9. podzielam Twoje uczucia :) Przystojny nie jest, ale... sama słodycz...
    Jestem dość obeznana w Marvelu i DC Comiks, bardzo lubię ten fantastyczny świat :)

    8. Buka, no powaliłaś mnie na kolana, respekt. KOCHAM BUKĘ!!!

    3. U "Piratów z Karaibów" polubiłam Barbarossę, ale bardziej... Davy'ego Jones'a. BOSHE JAK ON PIEKNIE GRAŁ NA ORGANACH!!! *_* Za te sceny oszalałam na jego punkcie. I choć Latajacym Cholendrem pływała straszna załoga, to musisz przyznać, że statek wygląda... wygląda... no cacuszko.

    Do tej listy jeszcze paru czarnych charakterów bym dodała. Jak np. Dracula z "Dracula 2000", albo Jerry z "Postrachu nocy". Lestat z "Wywiadu z wampirem". Oj mogłabym tak wymieniać i wymieniać....

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja tam się Buki nie bałam ;p;p;p
    Oglądałam Kości i znam ten czarny charakter ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. To Lokiego można nie lubić? Ja kocham tą postać! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetny wpis, Piraci najlepsi :)
    Zapraszam na nowy post :)
    www.stylishmegg.pl/2018/02/paszczyk-w-kolorze-baby-blue_22.html

    OdpowiedzUsuń
  42. Buka! ;) Ostatnio kupiłam wielki, fioletowy sweter w jednej z sieciówek :D Mówią,że się z nią identyfikuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Crowley zdecydowanie! Uwielbiam jego postać, jak i całe Supernatural :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Wpis przeczytałam z przyjemnością:) Wielu z mrocznych bohaterów nie znam, aczkolwiek co do numeru 1 jesteśmy zgodne:) Nawet marzyłby nam się z mężem spinoff z Crowley'em:))))
    Muminki oglądałam za dzieciaka, ale nijak nie potrafię sobie owej Buki przypomnieć - widocznie nie napawała mnie strachem;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Wielu w ogóle nie kojarzę, ale od Buki przypomniały mi się wszystkie wspomnienia dzieciństwa, ale nie bałam się jej za bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Buki też się bałam. Zawsze miałam wrażenie, że to coś przyjdzie do mojego pokoju w nocy. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  47. Chyba za mało filmów oglądam.. ^^

    Claudia, xx
    http://thewhiteprint.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. Tak myślę kogo by tu jeszcze dołożyć i.... Buka jest, więc chyba już wszyscy;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Boże Buka z Muminków :D To było zło :o

    OdpowiedzUsuń
  50. Z Twojego zestawienia znam Bukę i Barbarossę. Rumpelstiltskina kojarzę, ale ze "Shreka Forever". :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Hmmm przyznam szczerze, że nigdy nie zastanawiałam się nad swoimi ulubionymi czarnymi charakterkami, muszę się nad tym skupić :P

    Zapraszam do mnie na rozdanie (hand-madowy piórniczek i kosmetyki)

    OdpowiedzUsuń
  52. Buka to świetny przykład, też ją lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Jestem z tych, którzy nie mają ulubionych, czarnych charakterów c:
    blog | instagram | youtube

    OdpowiedzUsuń
  54. Chyba żyję w jakimś idyllicznym świecie, bo większości tych czarnych charakterów nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  55. Loki i mój ulubiony czarny charakter :) Jeśli chodzi o animacje jes to Vegeta z Dragon Ball :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Bardzo ciekawe zestawienie :). Belle z Pottera też lubię jako ciemny charakter :)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  57. Nie przepadam za tymi postaciami ale każdy ma inny gust ;)

    Zapraszam CAKEMONIKA :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Bałam się kiedyś szeryfa z Nottingham:-)

    OdpowiedzUsuń
  59. W wielu horrorach, których nie lubię, jest dużo czarnych charakterów różnych bohaterów :) Ciekawy post :)

    Pozdrawiam,
    Patryk

    OdpowiedzUsuń
  60. Z całego zestawienia u mnie sympatię wzbudza jedynie Kapitan Barbossa :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Buka była dla mnie taką tragiczną postacią :O szukała miłości, ciepła a wszyscy od niej uciekali :D

    OdpowiedzUsuń
  62. Nie wiedziałam, że Buka była płci żeńskiej :D Moim ulubionym czarnym charakterem jest Bella z Harry'ego Pottera.
    Pozdrawiam
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  63. rankingu nie mam, ale parę typów do nominacji mieć mogę, czemu nie... zawsze mnie kręcił Joker, tylko wciąż się nie mogę zdecydować, który: czy nicholsonowski, czy ledgerowski...
    a z kobitek: Wielki Tyran /Anita Pallenberg/ z kultowej "Barbarelli", a ze współczesnych to rzecz jasna Harley Quinn /Margot Robbie/ z "Suicide Squad"... pcha mi się jeszcze do nominacji Poison Ivy /Uma Thurman/, czyli znowu postać "batmanowska", ale to jest kompletne nieporozumienie, bo zważywszy na pewne moje eko-zakręcenie postrzegam ją jako nadzwyczaj okay i cool kobitkę...
    ale dochodzi za to On /vide "Atomówki"/, płci do końca niezdefiniowanej, takie genderowe cóś... to jest dopiero niezły ananas...
    pozdrawiać :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. p.s. a jeśli chodzi o Loki i Hulka, to jak dobrze pamiętam, pewne sprawy chłopaki sobie chyba wyjaśnili?:
      https://youtu.be/1ixEHDWqrzI

      Usuń
  64. Judasz się nie zmieścił - a taki wdzięczny obiekt...
    zapewne dałoby się ich więcej jeszcze namnożyć Frankensteinów itp

    OdpowiedzUsuń
  65. Bardzo fajne zestawienie. :) Pamiętam Bukę i to jak się jej bałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Buka ? No grubo :)
    Ja zawsze lubiłam Lestata z "Wywiadu.."
    Akasha czyli "Królowa potępionych"
    ooo i Tyler Durden z "fight Club"
    Kevin Spacey w Siedem...

    OdpowiedzUsuń
  67. Pamiętam jak kiedyś bałam się Buki... ;)
    Bardzo fajne i ciekawe zestawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Ja najbardziej lubię Bukę i Bellę :)

    OdpowiedzUsuń
  69. kurka, mało którego znam :D no dobra, oprócz Buki i gościa z Piraci z Karaibów to ze mną bardzo słabo:O

    OdpowiedzUsuń
  70. Mój wybór to zdecydowanie Buka, najlepsze czasy :D

    OdpowiedzUsuń
  71. Loki ostatecznie nie był taki zły :D A buka to mój największy koszmar z dzieciństwa :D

    OdpowiedzUsuń
  72. Crolwya i Lokiego też lubię, ale Rumpel to o boże weźcie go stąd.

    OdpowiedzUsuń
  73. Loki mnie rozwalił :D ale jednak wolę Thora.
    A film "Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj" strasznie mnie wkurzył swoim brakiem happy endu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  74. Buki praktycznie wszyscy się bali, a ja od zawsze ją uwielbiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Ojeju! Raz, że bardzo ciekawy wpis i tematyka :) Dwa, że ci bohaterowie to tacy strasznie niektórzy :p Ale np. Krzyk miał być straszny, a mnie w filmie bardziej śmieszył :D

    OdpowiedzUsuń
  76. Też lubię ziomka z "Krzyku" :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Nice post thanks.
    Download Pdf and Docs freely with large collections of file ..
    https://play.google.com/store/apps/details?id=com.sanjeev.bookpptdownloadpro

    OdpowiedzUsuń
  78. Super zestawienie postaci, co prawda nie wszystkich stąd znam, ale w większości raczej tak. Ja chyba najbardziej uwielbiam Bellatrix, ona mnie jakoś od początku urzekła <3
    Dodaję bloga do obserwowanych.
    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/03/seryjne-zabojczynie-tori-telefer.html

    OdpowiedzUsuń
  79. hehe Szeryf z Robin Hooda był niezły:)

    OdpowiedzUsuń
  80. Cóż za mroczna super-dziesiątka :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  81. Jeśli chodzi o Robin Hooda to uwielbiam wersję komediową -faceci w rajtuzach, tam szeryf był ciapowaty, ale wiedźma mocno przerażająca

    OdpowiedzUsuń