21 lis 2017

Ideały piękna w różnych krajach.


   Każda z kobiet chce się czuć piękna; nie zostało to pewnie udowodnione naukowo, ale jasnym jest, że jeżeli usłyszymy „ślicznie wyglądasz!” od razu zaczynamy promienieć pięknym wewnętrznym światłem. Oczywiście to, jak mamy ułożone włosy, jak mamy zrobiony makijaż, jakie nosimy ubrania, jest w dużej mierze spowodowane uwarunkowaniami kulturowymi. Niegdyś ideałem piękna były puszyste wałeczki, duże piersi i kobiece biodra, później przyszedł czas na wagę 40+ i artystyczny styl noszenia za dużych bluzek i obciskających rurek. To, jak postrzega się piękno, w dużej mierze zależy od kultury. Dlatego dzisiaj porozmawiamy o tym, co podoba się w poszczególnych krajach. Z przymrużeniem oka.

   Australia. Tam przede wszystkim liczy się to, żeby kobieta była wysportowana. Co nie jest niczym dziwnym, biorąc pod uwagę, że w Australii wszystko chce człowieka zabić, więc trzeba umieć się przed tym obronić. Albo uciec. A tak na bardziej poważnie – jeżeli mieszka się w kraju, który zewsząd otoczony jest wodą, gdzie zawsze jest ciepło, to po prostu trzeba mieć ładną figurę; my swoje boczki możemy ukryć pod zimową puchówką, tam wyglądałoby to nieco dziwnie.
Szwecja – blond, blond, blond. Znana jest uroda Szwedek, które mają piękne, grube, jaśniutkie włosy i wielkie niebieskie oczy. Co dziwne, Szwedki wcale nie noszą rozmiaru XS czy S, ale mają apetycznie zaokrąglone ciało i to się podoba!

   Stany Zjednoczone – im więcej tym lepiej. Nie wiem, dlaczego, ale myśląc o ideale piękna w Ameryce, przed oczami staje mi moja lalka Barbie z dzieciństwa. Wiecie, szczuplutka sylwetka i ogromny biust, do tego szeroki uśmiech i długie, jasne włosy. A, i oczywiście piękna opalenizna.

   Plemię Bodi, Afryka – jeżeli macie jakiekolwiek blizny i się ich wstydzicie, musicie odwiedzić to plemię. Tam specjalnie okalecza się ciało, ponieważ uważa się, że blizny symbolizują piękno i odwagę. Czyli ja z moją blizną na pół brzucha byłabym tam istną królową!

   Samoa – ponętne kształty są tam jak najbardziej pożądane; w tym i w wielu innych krajach afrykańskich za zdrową sylwetkę uznaje się taką, gdzie rozmiar ubrań znacząco przekracza naszą europejską, nielubianą zazwyczaj L-kę. W tamtych kulturach chuda kobieta źle świadczy o mężu, który o nią po prostu nie dba. Więc wiecie, przybierzcie trochę kilogramów, dla mężów.

   Iran – nos, nos, nos. W Iranie za najbardziej pożądaną część kobiecego świata uchodzi narząd węchu. Ponoć w ciągu roku w tym kraju wykonuje się aż 70 tysięcy operacji plastycznych nosa, żeby nadać mu bardziej smukły wygląd. A te panie, które już mają ładne nosy – cóż, naklejają na niego plaster i udają, że też przeszły taką operację, bo to po prostu modne.

   Tajlandia – macie problemy z zębami? Nie martwcie się, zamiast wydawać krocie na dentystów, po prostu wyjedźcie do Tajlandii. Tam uważa się, że białe zęby mają tylko zwierzęta i … demony. Dlatego też kobiety specjalnie barwią sobie zęby na ciemno i je piłują. Podobnie jest w Japonii, gdzie dentysta zazwyczaj nie koryguje wad zgryzu, ale je uwydatnia

   Brazylia – co najbardziej liczy się w wyglądzie kobiet w Brazylii? Pupa! Im większa (i bardziej krągła) tym lepiej. Przysiady są dla Brazylijek czymś na porządku dziennym, w końcu trzeba jakoś te mięśnie wyćwiczyć.

   Chiny – im mniejsze stopy, tym lepiej. Kojarzycie „Wyznania Gejszy”? Można było tam przeczytać wspomnienia głównej bohaterki, która opisywała jak musiała nosić za małe buty, żeby stopy nie urosły jej za bardzo. Nie wiem, czy taka praktyka w czymkolwiek pomagała, aczkolwiek, jak ze swoim dumnym rozmiarem 38 raczej w Chinach nie zrobiłabym furory.

   Plemię Padaung – chyba każdy z was słyszał kiedyś o kobietach, które rozciągają swoje szyje, nosząc na nich specjalne spirale. Pierwsza taka ozdoba jest nakładana na pięcioletnie dziewczynki, później każdego roku dokłada się jedną nową obręcz, co powoduje, że starsze kobiety mają nieproporcjonalnie długie szyje. Wygląda to imponująco, ale jak w tym spać?

   Podsumowując, drogie panie, nie ma kobiet brzydkich. Nie ma nawet kobiet zaniedbanych. Są tylko kobiety, które żyją nie w tym kraju, w którym powinny. Ot i cały sekret. 


72 komentarze:

  1. Co kraj - to obyczaj. Też oczywiście kwestia gustu, ale przecież o gustach się nie dyskutuje :)
    W ogóle o kobietach mówi się mało - a jak się mówi to szkoda, że często źle. A my kobiety jesteśmy wspaniałe i sorry, że tak mało skromna jestem, ale my odwalamy w życiu dużo dobrej i ciężkiej roboty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja o nas mówię jak najwięcej :) i co by nie mówić - gdyby nie my, to tego wszystkiego by nie było :)

      Usuń
  2. Moja mama, z zawodu nauczycielka historii, zawsze powtarzała uczennicom, ze każda z nich jest piękna, tyle że każda w innej epoce :D Pewnie gdyby uczyła geografii, mówiłaby o różnicach kulturowych. Mieszkając w wielonarodowym akademiku mam okazję prowadzić fascynujące obserwacje na temat urody ludzi z różnych krajów i naprawdę, ta różnorodność jest niesamowita. Wbrew pozorom, nawet w obrębie jednej rasy da się z dużym prawdopodobieństwem ustalić kraj pochodzenia danej osoby tylko po jej wyglądzie i stylu ubierania się. Mi oczywiście najlepiej idzie to z rasa białą, ale jeszcze parę lat się popałętam po akademikach to będę miała badania antropologiczne o całym świecie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie to Twoja mama powiedziała :)
      Ha, masz dobry temat na książkę :)

      Usuń
  3. A my się tu przejmujemy, gdy mamy dwa kilo na plusie...
    Na siłę chcemy się wbijać w jakieś kanony piękna...
    a tu jest ich aż tyle, a wiele z nich sprzecznych :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) nie ma co się dołować tymi dwoma kilogramami, trzeba się z nich cieszyć :)

      Usuń
  4. No i po cóż prostowałam zęby? :D Trzeba było do Tajlandii wyjechać. :P
    Mi się kanon piękna USA kojarzy z ogromnym tyłkiem Kim Kardashian. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe, cóż za różnorodność ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. W każdym kraju inny typ kobiety jest uważany za piękny, ale tez dla każdego mężczyzny inna kobieta jest tym ideałem :) Tak to już w życiu bywa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. biorąc pod uwagę moją pupę, którą kiedyś ktoś przyrównał do czterech liter Jennifer Lopez, powinnam urodzić się w Brazylii :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawostka o zębach mnie zdziwiła. Fajny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz miała czym zabłysnąć przy niedzielnym obiedzie :D

      Usuń
  9. A po co tak kombinować? Ludzie sami utrudniają sobie życie ;) Ale wpis świetny to przyznaję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe niektóre kraje mają obyczaje i muszę przyznać, że świetny wpis zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie ma brzydkich kobiet, czasem tylko wina jest za mało ;)
    A tak na poważnie - ciekawe zwyczaje. O rozciąganiu szyi słyszałam, o "brudzeniu" zębów jeszcze nie :)
    P.S. Zapraszam do mnie na bloga na zapachowy konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zabierałam się kiedyś za wytłumaczenie na blogu biologii atrakcyjności człowieka, może spróbuję jeszcze raz podejść do tematu i go opublikować. Podsumowanie najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  13. No to miałabym przekichane w Tajlandii :) Świetny temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz śnieżnobiałe zęby? :) chcesz przez to coś powiedzieć? :D

      Usuń
  14. Świetny wpis. Uwielbiam czytać o obyczajach innych zbiorowości :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To ja nigdzie nie będę piękna! No i co ja teraz zrobię? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo pouczający i ciekawy post :))
    http://teczowabiblioteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. I dlatego ja mówię zawsze, że każda kobieta jest piękna :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jezu, barwienie zębów. Nie miałam o tym pojęcia.

    OdpowiedzUsuń
  19. Niesamowite jak bardzo jest to rózne w kazdym.kraju :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny wpis, ciekawe , co kraj to inne obyczaje :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. To ciekawe, jak ideał piękna zmienia się właśnie wraz z epoką oraz miejscem na kuli ziemskiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wszystkie obecne "top modelki" w średniowieczu byłyby uważane za biedne kobiety, których nie stać na jedzenie :)

      Usuń
  22. Nikomu się w 100% nie dogodzi :) Każdy jest ideałem w jakimś tam zakątku świata ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. świetny wpis... śmieszne ciekawostki... z zębami najlepsze :) Miłego dnia. Jestem tutaj.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak zwykle kochana świetny wpis z którego można dowiedzieć się ciekawych rzeczy :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie USA kojarzy się właśnie ze sztucznością - im więcej operacji plastycznych, im mniej zmarszczek, im większe usta i piersi tym lepiej i piękniej...
    Ja się przeprowadzam do Samoa ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Osobiście uważam że nie ma brzydkich kobiet -są tylko niezadbane ;) bardzo ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to, co u nas uważa się za zaniedbanie - na przykład czarne zęby, gdzieś indziej jest uznawane za piękno :)

      Usuń
  27. jak wiadomo są gusta i guściki ;) i co kraj to obyczaj

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jak pierwszy raz usłyszałam o kobietach z Plemię Padaung to nie mogłam uwierzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  29. To jest super, że wszędzie są inne kanony piękna. Dzięki temu jest różno rodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajny wpis ;) To prawda inny kraj to inne są ideały piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mnie z moimi stopami w rozmiarze 40 chyba wyrzuciliby z Chin, haha :D
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawy post, z tego wszystkiego uwielbiam Brazylię i Chiny :D idealnie bym się tam wpasowała w.kanon piękna :D hahaha pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ciekawy i inspirujący wpis:) Jak widać na podstawie poszczególnych zakątków świata, kanon piękna jest zupełnie inny. Tak naprawdę to piękno jest w każdej z nas :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zaskoczyłaś mnie tym wpisem, ale był naprawdę bardzo ciekawy :D Ja ze swoim rozmiarem 40 zostałabym z Azji pewnie wygnana :D A w Tajlandii uznaliby mnie za demona, bo mam równe, białe zęby :D
    Za to zaskoczona jestem ideałem w Ameryce. Wprawdzie wiem, że większość osób tam ma problem z nadwagą, a jednak prędzej bym pomyślała, że właśnie lalki Barbie są tam ideałem piekna.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ehh uśmiałam się czytając artykuł! Zwłaszcza z Tajek:) Masz rację, nie ma się czym zamartwiac, wszystkie jesteśmy piękne przynajmniej dla 1 narodowości ;))

    OdpowiedzUsuń
  36. Niektóre kanony piękna były mi znane, a inne nie. Dlatego gratuluję intrygującego wpisu. :)

    No nieźle. :) Mi w ,,Zabójczej broni" w formie serialu najbardziej podobają się główni bohaterowie i ich różne wizje jak być dobrym policjantem. Jak na razie Riggs na moje oko nieco przystopował w kwestii prób zabicia siebie, choć do końca nie wiadomo co takiemu przyjdzie do głowy. Dlatego nie chciałbym współpracować z takim kolesiem. :D

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ojej! Ja nie jestem atrakcyjna ani dla powyższych krajów, ani plemion :o Dobrze, że mam już męza, bo bym się chyba załamała haha :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Hello! Excellent post, Dear♥
    I will be happy with the friendship of blogs ♥ Subscribe to your Blogger

    Look at GIVEAWAY
    Free coupons for a black Friday in Zaful

    OdpowiedzUsuń
  39. Jeśli chodzi o Australię, to tam nie tyle trzeba jako$ wyglądać na plaży, ale po prostu od dziecka chodzi się nad wodę, gra się w rugby i inne gry na dworze, dużo spaceruje... Taki jest styl życia. Z tym plemieniem z bliznami, Tajlandią i Japonią to mnie zagięłaś :p

    OdpowiedzUsuń
  40. A ja tam jestem ideałem piękna na swojej planecie ;p

    OdpowiedzUsuń
  41. To ciekawe, jak bardzo te ideały od siebie czasem odbiegają :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Zaskoczyła mnie Tajlandia przyznam szczerze, no...

    OdpowiedzUsuń
  43. niesamowite jest jak bardzo różne kultury są na świecie i jak różne podejście do tych samych spraw mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Australia mnie rozbawiła :D a co do Tajlandii to jestem totalnie zaskoczona!

    OdpowiedzUsuń
  45. Widziałam kiedyś projekt gdzie przerabiano jedną i tę samą modelkę według kanonów piękna w każdym z wybranych krajów. Niesamowite to było. Informacje u ciebie mnie zaskoczyły :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  46. Chyba najtrudniej jest siebie pokochać ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. hue hue hue bardzo zabawny artykuł - świetnie się bawiłam czytając 😄

    she__vvolf 🍂🐺

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiam czytać tego typu posty :) Zawsze można dowiedzieć się czegoś nowego.

    OdpowiedzUsuń
  49. Znakomity post. Uwielbiamy czytać tak pozytywne wpisy. Wiele kobiet pewnie potrzebowało zobrazowania wielu kanonów piękna. Młode kobiety często przed ślubem mają wątpliwości, dotyczące swojej urody, ale jesteśmy przekonani, że ten post pomoże im uwierzyć w siebie.

    OdpowiedzUsuń
  50. Gejsza w Chinach? Nie w Japonii? Wybacz... nie znam tej historii, może po prostu jakiś wątek ją wywiał za granicę. Mimo ego, małe stópki również kojarzą mi się z Japonią.
    Chyba jadę do Australii ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Świetny post. Bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń