15 maj 2017

Dzieci, dzieci, wszędzie dzieci.


   Jestem w tym wieku, kiedy wszędzie dookoła pojawiają się dzieci. Rozmawiając z rodzicami maluchów mogę poznać wiele sposobów przewijania, karmienia, wychowania i wszystkich innych czynności, które są w dziećmi związane. Zaczęłam się zastanawiać jakie metody stosowano kiedyś. I w tym celu – jak zwykle – sięgnęłam do źródeł historycznych.

   Zacznijmy od początku, a więc od ciąży. Niegdyś wierzono, że przy ciężarnych nie należy mówić o potrawach, na które ma ona ochotę a których nie może zjeść, ponieważ z niemocy mogłaby … poronić. Średniowieczni znawcy potrafili także rozpoznać płeć dziecka po piersiach matki. Jeżeli w czasie ciąży prawa pierś stawała się większa od lewej – miał urodzić się syn. Jeżeli odwrotnie – córka. Ciekawe co, jeżeli kobieta ma asymetryczne piersi już przed ciążą?

   A co kiedy dzieciątko już się urodziło? Cóż, przede wszystkim polecano, aby trzymiesięcznego noworodka sadzać już na nocniku, przynajmniej 12 razy w ciągu doby. Czyli średnio co dwie godziny- wtedy istnieje szansa, że dziecko nauczy się korzystać z nocnika i nie trzeba będzie używać pieluch. Patrząc na dzisiejsze ceny pampersów, ta rada to istna żyła oszczędności.

   Poradnik w 1943 roku zaznacza, że dziecko powinno przebywać na zewnątrz przynajmniej 8-9 godzin dziennie. Pół biedy, jeżeli masz przy domu piękny ogródek. Jeżeli mieszkasz w bloku będziesz musiała wystawiać dziecko na balkon, żeby oddychało zdrowym, świeżym powietrzem. Nie zapomnij założyć mu maseczki przeciw smogowi, jeżeli mieszkasz w Krakowie. Albo na Śląsku.
   Jeden z poradników podawał, że dziecko należy poić wódką, żeby zniechęcić dziecko do tego smaku. Wiecie, taka profilaktyka.

   Istnieje również szereg starych przesądów związanych z ciążą i dziećmi. Przedstawię wam te najbardziej absurdalne:

    Nie przypatruj się nikomu brzydkiemu, bo dziecko też takie będzie - a jeżeli akurat o szefowa nie jest zbyt urodziwa? Co wtedy? Urlop na żądanie by przeszedł, czy nie bardzo?

    Jeżeli jesz ostre rzeczy, urodzisz chłopca, słodkie - dziewczynkę. Jeżeli jesz ostre i słodkie, to po prostu zaczynasz się obżerać. 

   Dziecku trzeba nacierać kręgosłup szarym mydłem, żeby był mocniejszy – mydło Szary Jeleń będzie przeżywało swój renesans, kiedy matki zaczną je na gwałt kupować i nacierać nim swoje pociechy..

   Jeżeli dziecko po raz pierwszy zacznie jeść z lewej piersi – będzie leworęczne – kurka i teraz zagadka życia, czy chodzi o lewą z perspektywy matki, czy dziecka? Bo to jednak jest problem.

   Nie wolno całować śpiącego dziecka, żeby nie miał koszmarów – jak dla mnie, to nie powinno się całować śpiącego dziecka, żeby się nie obudziło i nie zaczęło płakać.

   Nie powinno się kłaść dzieci na stole, bo będą głupie – po co w ogóle kłaść dziecko na stole?

   Im bardziej dziecko jest niespokojne i płaczliwe podczas chrztu tym grzeczniejsze będzie w przyszłości – mój chrześniak był grzeczniutki jak aniołek, więc w przyszłości może pokazać spore rogi.

   Jeśli pierwsze dziecko najpierw powie „mama” to kolejny maluszek będzie dziewczynką, jeżeli „tata” to będzie chłopcem – a jak powie „kaczka” to będziecie rodzicem jedynaka.

   Na koniec dwa najlepsze, które nawet nie wymagają komentowania:

   Jeżeli pogłaszczesz barana, urodzisz syna.

   Nie kochaj się z mężem w dwóch ostatnich miesiącach ciąży, bo dziecku będą ropieć oczka. 


47 komentarzy:

  1. Hahahaha, co za absurdy! :D
    Na Kaszubach do dziś wierzy się, że można rzucić czar na dziecko poprzez "złe spojrzenie", "złe życzenie".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego - z tego, co wyczytałam - dziecko powinno mieć na sobie coś czerwonego :)

      Usuń
  2. Nie słyszałam o tym ale do głowy przyszło mi po co kłaść dziecko na stole... po to by je przewinąć (chociaż stół jest od tego by na nim jeść) ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie stół mi się kojarzy z jedzeniem i wolałabym tam dziecka nie przewijać :)

      Usuń
  3. Ostatnie to już w ogóle mistrzostwo :D hahahah!

    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem co jest najbardziej przerażające. Fakt, że większość już słyszałam i w moim kręgu uważano za prawdziwe. Czy to, że one jeszcze są w obiegu i mają się dobrze. Przesądy, nie dzieci. Dzieci i tak zawsze będą.
    Z tym kochaniem podczas ostatnich miesięcy słyszałam, że jak kobieta chce lekko urodzić, to w chwili pierwszych bóli, powinna z partnerem na strone i wtedy hop siup i bez bólu xD Naprawdę tak mi mówiono! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przy takich przesądach, to niekoniecznie będą się dobrze mieć :)
      O, to będę musiała sprawdzić w takim razie jak przyjdzie czas :D Oszukam ból :)

      Usuń
  5. 12 razy na dobę? Jak te dzieci to wytrzymały. ;-;
    Wódkę polubi, bo organizm się przyzwyczai.
    Niektóre metody śmieszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strach, że niektórzy nadal w to wierzą...

      Usuń
  6. lubię te przesądy, są takie zabawne :)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż poczytam jakie są przesądy w innych krajach :)

      Usuń
  7. ja kiedyś przeczytałam w jakieś gazecie, że jak będzie się jadło ryby to urodzi się dziewczynka, a ja owoce to chłopczyk:P

    OdpowiedzUsuń
  8. 3 miesięczne dziecko na nocniku... jeszcze o czymś takim nie słyszałam. To pojenie wódką...może podpowiem to koleżance - ciekawe jak zareaguje ;)
    Nie całować dziecka kiedy śpi...padłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie zabawne nowe przesądy znalazłam!

      Usuń
  9. Wszystkie dają czadu ale te ropiejące oczka.... Bleh 😂

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe, które dziecko jako pierwsze słowo powie kaczka ;p
    Nic tylko głaskać barana.
    To zdjęcie jest słodkie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Śmieszno i straszno ;) a ja używam Białego jelenia ;D super fotka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Haha! Solidna porcja humoru z rana.
    Bardzo "lubię" takie zabobony na wszelkie sposoby.
    ...ale przynajmniej zdrowo pośmiać się z nich można, o!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. :-)))Ciekawe :-)
    A niech się rodzą dzzieci mimo przesądów...

    OdpowiedzUsuń
  14. He he czego to już nie wymyślą :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. buhahaha pojenie dzieci wódką:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Hahahaha czego to ludzie nie wymyślą, haha no masakra. :D 😀
    Ropiejące oczka i tak są mistrzostwem wygryw sto % bezkurencyjnie xD
    Ja kiedyś coś słyszałam, że jak kobieta w ciąży coś tam ( niestety nie pamiętam co :( ) to dziecko urodzi się chore na jakąś chorobę i będzie ono tak owłosione jak pies, bo chyba głównie o coś związanego z psem w całym tym micie chodziło..

    OdpowiedzUsuń
  17. Wódkowa profilaktyka ^^

    A co do kładzenia na stole, to w moich okolicach był lub nadal jest zwyczaj, że po powrocie z chrztu z kościoła kładło się dziecko na stół , chyba aby było bogate. Albo gościnne.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ach te zabobony, śmiesznie brzmią gdy się je teraz czyta :) Ale są ludzie, którzy nadal w to wszystko wierzą.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mój ulubiony fragment: Jeżeli jesz ostre rzeczy, urodzisz chłopca, słodkie - dziewczynkę. Jeżeli jesz ostre i słodkie, to po prostu zaczynasz się obżerać. haha

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja się naprawdę zastanawiam, na jakiej zasadzie powstają te przesądy. :D Kto i w jaki sposób to wymyśla i próbuje stworzyć z tego regułę?! ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajna jest ta rada z przebywaniem dziecka na zewnątrz.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zastanawia mnie zawsze, kto takie głupoty wymyśla.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale zabawne przesądy.
    Moja siostra urodziła rudego syna - babcia jej męża oskarżała ja że to przez to że w ciąży pofarbowała włosy henną. Nie widzi że jej córka (matka męża mojej sis) jest ruda i piegowata - tylko się farbuje i pudruje hehehheh

    OdpowiedzUsuń
  24. Ojej, ale absurdy odnalazłaś. Najgorsze jest to z wódką :( Czasem jestem ciekawa co za 20 lat będą mówić o naszych współczesnych absurdach. Bo przecież każdy chce jak najlepiej dla swoich dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  25. Czytasz tyle książek, recenzujesz je, piszesz swoje teksty i pięknie Ci to wychodzi :) A zapisujesz ulubione cytaty z książek albo książki, które przeczytałaś? Masz do tego notes? ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. "Nie powinno się kłaść dzieci na stole, bo będą głupie" hahaha, padłam
    Uwielbiam takie "ciemnoty" :D
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Haha, po raz kolejny poprawiłaś mi humor tymi starodawnymi radami :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przesądy wciąż żywe, a taki mamy postępowy i nowoczesny naród :p Kiedyś trafiłam na stronę, gdzie trzeba było podać kilka informacji i na podstawie pozycji księżyca bodaj ustalali płeć dzieci. Mnie się sprawdziło ;p

    OdpowiedzUsuń
  29. Genialny wpis :) Z tym baranem najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ktoś kiedyś te wszystkie absurdy musiał wymyślić i jestem ciekawa czy na podstawie własnych doświadczeń czy z du... znaczy się z choinki :D

    Pozdrawiam i jednocześnie zapraszam do nas na www.kreatywna-alternatywa.blogspot.com gdzie na małe rozdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kurczę, rzeczywiście absurdalne stwierdzenia...zastanawiam się, kto je wymyślał i pod wpływem czego wówczas był :D Dotychczas słyszałam jedynie o słodkich/ostrych potrawach oraz "zauroczeniu" wiążącym się z posłaniem "złego wzroku"...zresztą, akurat ostatnia teza nie tyczy się tylko i wyłącznie dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Absurd porad wprawił mnie w osłupienie i oczywiście odbił się echem gromkiego śmiechu :D dobrze,że zgasiłaś te nonsensy ciętymi i trafnymi ripostami. Najbardziej przerażająca jest dla mnie porada z 1943 roku, ta o wielogodzinnym wietrzeniu pociechy. Nieszczęsne dziatki, którym rodzice zgotowali takie wychowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Moja mama jest bardzo przesądna. Tak ostatnio patrzyła na Filipka, że go zauroczyła! Wredne oczy ma....

    OdpowiedzUsuń
  34. Śliczne i słodkie jest to zdjęcie na końcu <3
    Ja nie jestem przesądna :)
    Zapraszam natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Zabawne są te przesądy :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  36. Ah te przesądy, niektóre to aż wstyd czytać takie bez sensu..

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajnie napisane ☺ Ten twój sarkazm jest świetny ☺

    OdpowiedzUsuń